"Barwy szczęścia": córka Englerta i Ścibakówny uprawia seks z... nauczycielem. Rodzice aktorki nie są zadowoleni

Córka Jana Englerta i Beaty Ścibakówny w "Barwach szczęścia" wplącze się w romans ze swoim nauczycielem i... pójdzie z nim do łóżka.

Helena Englert ponoć bez wiedzy rodziców, Jana Englerta i Beaty Ścibakówny, zgodziła się na udział w pikantnych scenach łóżkowych. Jej bohaterka w "Barwach szczęścia" będzie uprawiać seks z nauczycielem geografii, którego gra 37-letni Józef Grzymała. Podobno rodzice nie są zadowoleni.

Beata i Jan są niezadowoleni, że ich niepełnoletnia córka będzie miała scenę seksu w serialu. Ciężko im przeboleć, że cała Polska zobaczy ich córeczkę w sytuacji intymnej - zdradziła informatorka "Faktu".

Helena ma do tego inne podejście. Według niej, pikantne sceny pomogą jej w karierze.

Chce udowodnić, że potrafi zagrać mocne sceny. Podczas burzliwej rozmowy z rodzicami broniła się, że to będzie dobre dla jej kariery, a oni tego nie rozumieją - dodało źródło tabloidu.

W kulisach serialu córka popularnych aktorów wyznała, że bardzo się cieszy z tego, jakie losy czekają jej bohaterkę. 

Byłam bardzo ciekawa tego wątku i bardzo się cieszyłam, że będę mogła zagrać coś tak nietypowego. Romanse się zdarzają, ale taka sytuacja zdarza się bardzo, bardzo rzadko. I to oparta na prawdziwym uczuciu - powiedziała. 

Będziecie oglądać? 

AW, JT