Jennifer Lawrence zagra zamordowaną żonę Polańskiego? Siostra Sharon Tate jest przeciwna i mówi, dlaczego. To musiało zaboleć!

Jennifer Lawrence jest "za brzydka", żeby zagrać zamordowaną żonę Romana Polańskiego? Siostra Sharon Tate nie ma wątpliwości.

Quentin Tarantino przymierza się do nakręcenia filmu o tragicznej śmierci Sharon Tate, żony Romana Polańskiego. Tate będąc w 8. miesiącu ciąży w 1969 roku padła ofiarą członków sekty Charlesa Mansona.

Według pierwszych spekulacji, miałaby ją zagrać Margot Robbie lub Jennifer Lawrence. Głos w tej sprawie zdążyła już zabrać siostra Sharon, Debra Tate. Początek jej wypowiedzi był nawet dyplomatyczny.

Obie są wybitnymi aktorkami, ale muszę przyznać, że moim wyborem jest Margot, a to ze względu na fizyczne piękno oraz sposób bycia i to, jak się porusza. Jest w tym bardzo podobna do Sharon  - powiedziała w rozmowie z TMZ.com.

Potem jednak Debra Tate porzuciła dyplomację i powiedziała coś, co musiało zaboleć Lawrence.

Nie mam nic przeciwko niej, ale ona nie jest wystarczająco ładna, żeby zagrać Sharon. Wiem, że to brzmi okropnie, ale mam swoje standardy - dodała.

Przyznała też, że chętnie porozmawiałaby z Tarantino przed zdjęciami.

Nie jestem przeciwna temu projektowi, ale obawiam się o sposób, w jaki przedstawi moją siostrę. Chciałabym móc porozmawiać z nim.

Naszym zdaniem - jakkolwiek brzmi to kontrowersyjnie - Debra Tate ma rację. Wystarczy spojrzeć na zdjęcia.

Jennifer Lawrence, Sharon Tate, Margot RobbieJennifer Lawrence, Sharon Tate, Margot Robbie Pr Photos/East News

Sharon Tate była w 9. miesiącu ciąży, kiedy w nocy z 8 na 9 sierpnia członkowie sekty Charlesa Mansona napadli na posiadłość Polańskiego w Kalifornii. Zginęły wtedy 4 osoby, wśród nich żona reżysera, którą następnego dnia pokojówka znalazła w bawialni z przywiązanym do szyi sznurem.

Zobacz wideo

JZ