Była żona niewiernego posła napisała dla niego psalm. A teraz pozuje w seksownej sesji: Chcę wrócić do wizerunku z liceum

Anna Kamińska, była żona posła, który zostawił ją dla młodszej kobiety, zrobiła sobie seksowną sesję.

Anna Kamińska postanowiła zawalczyć o byłego męża w dość radykalny sposób i zrobiła sobie seksowną sesję dla "Super Expressu". Pikanterii sprawie dodaje fakt, że wcześniej ułożyła i odczytała poświęcony mu... psalm, w którym powtarzały się słowa "Mariusz, wracaj do domu".

Moja metamorfoza była spowodowana głębokimi przeżyciami. Postanowiłam wrócić do wizerunku z liceum, kiedy nosiłam długie i ciemne włosy. Blond mi chyba nie służył - mówiła w towarzyszącej sesji rozmowie z tabloidem.

>>>> SEKSOWNA SESJA ANNY KAMIŃSKIEJ

Na zdjęciach widzimy jak Kamińska zalotnie rozchyla kurtkę na wysokości piersi odsłaniając sporych rozmiarów dekolt albo - niczym Marylin Monroe - pozuje w podwiewanej od dołu spódnicy. Przypominamy, że to jest ta sama Anna Kamińska, która jeszcze w maju deklamowała:

I ja wyruszam By Cię odszukać/ I przyprowadzić/ Do Owczarni Pana./ To nie jest mój kaprys/ To nie zachcianka/ To mój obowiązek/ Jako Twej jedynej Żony/ Na całą Wieczność Przed Bogiem.

Skoro odwołanie do Boga nie pomogło, to może pomogą seksowne zdjęcia.

Zobacz wideo

JZ

Więcej o: