To koniec T.Love? Muniek Staszczyk zawiesza zespół po 35 latach. "Nie jestem scenicznym ćpunem"

Muniek Staszczyk zapowiedział w najnowszym wywiadzie zawieszenie zespołu T.Love.

Złe wieści dla fanów T.Love. Lider zespołu Muniek Staszczyk w rozmowie z "Galą" wyznał, że zawiesza swoją działalność artystyczną na jakiś czas.

Do końca roku zagramy jeszcze kilka fajnych koncertów. (...) A od stycznia robimy przerwę - wyznał Muniek w rozmowie z Galą.

T.Love świętuje swoje 35-lecie, w związku z czym rok ten jest dla zespołu dość pracowity. Staszczyk zapowiada, że być może wróci z grupą na scenę, ale dopiero po tym jak "zresetuje głowę".

Są takie chwile w życiu, kiedy trzeba po prostu troszkę zastopować. Rock and roll nie jest dla mnie wszystkim. Oczywiście T.Love to moje najstarsze dziecko, ale ja nie jestem scenicznym ćpunem. Nie jestem uzależniony od sławy i popularności.

W tym samym wywiadzie podkreślił, że nie martwi się o swoje zarobki.

Po to jest ta przerwa, żeby nawet nie fizycznie odpocząć, tylko mentalnie. Oczywiście będę mniej zarabiał, ale to żaden problem. Nie jestem pazerny - podsumował. 

Zespół T.Love powstał w 1982 roku w Częstochowie. Staszczyk jest jedynym członkiem zespołu, który jest w nim od samego początku. Grupa zasłynęła takimi przebojami jak "Warszawa", "Ajrisz", "King" czy też "Chłopaki nie płaczą".

Zobacz wideo

MM

Więcej o: