Tatiana Okupnik także rezygnuje z Opola. Mocne oświadczenie: Pierwszy raz łamię zasady

Tatiana Okupnik dołącza do coraz większej grupy artystów, którzy rezygnują z udziału w festiwalu w Opolu.

Opole 2017 zapowiada się na artystyczną katastrofę - trwa festiwal gwiazd, które odmawiają udziału w wydarzeniu firmowanym przez TVP. Właśnie dołączyła do nich Tatiana Okupnik. Wokalistka miała prowadzić koncert "Od Opola do Opola". Okupnik wystosowała na Facebooku oświadczenie, w którym nie ukrywa, że rezygnacja kosztuje ją złamanie zasad.

Ci, którzy mnie znają wiedzą dobrze, że nie komentuję publicznie gorących wydarzeń, nie włączam się do dyskusji w mediach społecznościowych i nie mówię głośno o swoich planach czy też decyzjach. Pierwszy raz złamię swoje zasady. Milczeć nie będę, bo tym razem czuję głęboko, że byłoby to równoznaczne z przyzwoleniem na wyrządzanie krzywdy. Tym razem ofiarą padła Muzyka - pisze w oświadczeniu.

Potem przypomniała, że to właśnie w Opolu debiutowała i ma do tego miejsca wielki sentyment. Są jednak powody nadrzędne, które nie pozwalają jej w tym roku cieszyć się uczestnictwie w tym święcie polskiej muzyki.

W związku z niepokojącymi informacjami dotyczącymi segregacji wykonawców podjęłam decyzję o wycofaniu się z prowadzania koncertu. Solidaryzuję się ze wszystkimi w środowisku artystycznym, którzy czują że taka sytuacja nie powinna mieć miejsca w XXI wieku w wolnym kraju. Jednocześnie życzę nam wszystkim, żeby różnice między nami były powodem do spotkań i rozmów a nie skreśleń  - tłumaczy Okupnik.

Z gwiazd, które zrezygnowały z udziału w Opolu, można by zrobić odrębny festiwal. Lista nieobecności wydłuża się z każdym dniem. Jak dotąd niezgodę na upolitycznienie festiwalu swoją odmową uczestnictwa wyraziły:

Kayah,

Kasia Nosowska,

Maryla Rodowicz,

Michał Szpak,

Grzegorz Hyży,

Andrzej Piaseczny,

Szymon Wydra,

Grzegorz Skawiński i Kombi,

Kasia Popowska,

AudioFeels,

Kasia Cerekwicka,

Arkadiusz Jakubik i Dr Misio (usunięci z KFPP z Opolu)

Artur Orzech (prowadzący)

Wszystko zaczęło się od tego, że prezes TVP, Jacek Kurski z powodów politycznych chciał zablokować występ w Opolu Kayah na jubileuszu 50-lecia pracy artystycznej Maryli Rodowicz (Kayah popiera KOD). Po medialnej awanturze zmienił zdanie, ale efektu domina już nie zatrzymał. Kayah nie dała się przekonać, na znak solidarności z nią zrezygnowała Kasia Nosowska, a potem wszystko potoczyło się błyskawicznie.

Jak dotąd Kurski może liczyć na Golec UOrkiestrę, Zakopower (zespół jest pod ogromną presją fanów, żeby odwołał występ), Monikę Lewczuk i Antka Smykiewicza, Lanberry, Pectus, Patrycję Zarychtę i Izabelę Trojanowską. Nie jest jednak pewne, czy i oni nie uznają, że lepiej będzie zrezygnować z występu na już skompromitowanym festiwalu, który Jacek Kurski "położył" jedną niefortunną decyzją.

Jacek KurskiJacek Kurski Materiały prasowe

JZ

Więcej o: