Martyna Wojciechowska była molestowana w podróży. "Doświadczyłam tego właściwie w każdej możliwej sytuacji". Szczera opowieść

Martyna Wojciechowska podczas swoich wypraw niejednokrotnie udaje się w rejony, w których zachowania odbiegają od przyjętych przez nas standardów. Opowiedziała, jak stara się sobie z nimi radzić.

Martyna Wojciechowska od lat przekazuje widzom wiedzę na temat najdalszych krańców świata. Jednak podróże to nie tylko przyjemność czy praca. W ich czasie dziennikarka wielokrotnie spotyka się z sytuacjami nieprzyjemnymi czy wręcz bardzo niebezpiecznymi. W wywiadzie, jaki przeprowadziła z nią Natalia Hołownia, opowiedziała o sytuacjach, jakie zdarzały się jej m.in. w Indiach. Wojciechowska przyznała, że w tym rejonie wielokrotnie zdarzało jej się być ofiarą molestowania przez tamtejszych mężczyzn.

Dochodzi do dramatycznych sytuacji. Ja wielokrotnie doświadczyłam tego, właściwie w każdej możliwej sytuacji, gdzieś w tłocznym miejscu czuję męskie ręce na piersiach, na pośladkach. Męskie ręce, które próbują dotknąć mojego ciała. Oczywiście reaguję bardzo ostro!

Reporterka ostrzegła też, że wyprawy mogą być dla kobiet z naszego kręgu kulturowego szokujące - mieszkający tam mężczyźni pozwalają sobie na dużo więcej, mało tego, na takie zachowania panuje społeczne przyzwolenie.

Mężczyźni tam są niezaspokojeni, bo nie ma tam zgody na stosunki przedmałżeńskie. A to tętni pod skórą, to jest taki nieokiełznany popęd, nad którym nie są w stanie zapanować.

Zobacz też: książki Martyny Wojciechowskiej w formie ebooków >>

Zobacz wideo

jm

Więcej o: