Nicole Kidman zakłopotana przez pytania na temat alkoholizmu jej męża. "Wydaje mi się, że...". Internauci oburzeni: to było bez taktu

Nicole Kidman podczas promocji filmu "Lion. Droga do domu" udzieliła wywiadu, który na pewno wiele ją kosztował. Prowadząca chciała znać szczegóły na temat choroby alkoholowej jej męża.

Nicole Kidman od 2006 roku jest żoną muzyka country, Keitha Urbana. Para ma razem dwójkę dzieci i wydaje się bardzo szczęśliwa. Nie jest tajemnicą, że mąż aktorki od wielu lat zmaga się z uzależnieniem od alkoholu, rzadko jednak para zabiera na ten temat głos. Jednak Kidman została do tego niejako zmuszona, gdy przeprowadzająca z nią wywiad reporterka zadała kilka niewygodnych pytań, nie ustępując nawet gdy zorientowała się, że wprawiają one gwiazdę w zakłopotanie. Gdy prowadząca wyskoczyła z pytaniem na temat tego, jak Kidman radzi sobie z walką męża z uzależnieniem, ta odpowiedziała zmieszana:

Boże, pytacie o naprawdę osobiste rzeczy. To on powinien się na ten temat wypowiadać. Zawsze powtarzał mi, że mogę o tym mówić publicznie, ponieważ zależy mu na pomaganiu innym. Wydaje mi się, że nasze małżeństwo jest przykładem wypracowania drogi, dzięki której możecie być razem, a on może być zarówno trzeźwy, jak i szczęśliwy.

Ta raczej wycofana, grzecznościowa odpowiedź wcale nie zniechęciła Jenni Murray, która dalej pytała o to, jak bardzo Kidman musiała się usunąć w cień, żeby Urban mógł popracować nad swoim problemem w osobności.

Mogliśmy wziąć udział w specjalnym programie. Jest mnóstwo rozwiązań. Jestem bardzo zaangażowana we wspieranie go, kocham go i wiem dużo na ten temat.

Dalej Murray pytała także o jej nie do końca wyjaśnione relacje z adoptowanymi dziećmi ze związku z Tomem Cruisem, ale na nie również aktorka odpowiedziała zdawkowo. O tym, że wywiad wypadł niezręcznie, świadczą chociażby opinie słuchaczy, którzy nie szczędzili komentarzy na Facebooku.

Niektóre pytania były naprawdę bez taktu jak na tę audycję, byłam zawstydzona rozmową Nicole z Jenni. Wyobraźcie sobie, że ktoś wciąż was pyta o byłego męża i alkoholizm obecnego. O wiele bardziej interesowały mnie jej poglądy na temat macierzyństwa.
Byłam zaskoczona i zawiedziona, jak bardzo wścibskie były pytania Jenni. Było widać, że Nicole nie czuła się z nimi wygodnie. Odpowiadała z gracją, nie zdradzając zbyt wiele szczegółów. Ten wywiad powinien być na temat jej roli w filmie "Lion. Droga do domu", a nie jej życia osobistego - czytamy pod postem na temat audycji.

A co Wy na ten temat sądzicie?

 

MK

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.