Marina i Wojtek Szczęsny o swoim NIEluksusowym życiu. "We Włoszech mieszkamy w małym budynku". Dowodów więcej. "Dotąd nie kupiłem Marinie..."

Marina Łuczenko-Szczęsna i Wojciech Szczęsny w pierwszym wspólnym wywiadzie dla magazynu "VIVA!" opowiedzieli o swojej miłości. Odnieśli się w nim też do panującego o nich przekonania, że wiodą pełne luksusów życie.

Marina Łuczenko-Szczęsna i Wojtek Szczęsny od pół roku są szczęśliwym małżeństwem. Para na co dzień mieszka w Rzymie i sporo podróżuje, o czym można przekonać się z Instagrama Mariny. Nic więc dziwnego, że wielu życie wokalistki u boku męża porównuje do bajki. Kolejne podróże czy markowe akcesoria dodatkowo tylko to podkręcają. Jak to się jednak odnosi do rzeczywistości?

Gdyby ktoś podejrzał nasz normalny dzień w Rzymie, przekonałby się, że milionerzy – jak o mnie mówią – żyją na poziomie średniej krajowej. We Włoszech mieszkamy w małym, skromnym, starym budynku. W dwupokojowym mieszkaniu. I jest nam tam dobrze - opowiedział w rozmowie z "VIVĄ!" Wojciech Szczęsny.

Piłkarz przyznał też, co robi z zarobionymi pieniędzmi. Zdradził przy okazji, że oboje planują powiększyć rodzinę.

Większość pieniędzy odkładamy, bo trzeba się zabezpieczyć, kiedy już skończę piłkarską karierę. Przecież planujemy dzieci, musimy je wykształcić, wychować, stworzyć im komfortowe warunki na start.

Wtórowała mu Marina.

Nie jest tak, jak piszą gazety, że my nieustannie podróżujemy, że szastamy pieniędzmi. Piłkarze mają jeden wolny miesiąc w roku i wtedy są nasze wakacje.

Co jeszcze może być dowodem na to, że para rzeczywiście żyje "na poziomie średniej krajowej"?

Dotąd nie kupiłem Marinie żadnego samochodu. Mamy samochód sześcioletni w Polsce i terenowy wóz we Włoszech. To zupełnie nam wystarcza - powiedział Wojtek Szczęsny.

 

Doskonale rozumiemy tłumaczenia pary, ale trudno nam zgodzić się z tym, że żyją jak przeciętni ludzi. A Wy, co o tym myślicie?

AW