Anna Wendzikowska i Patryk Ignaczak rozstali się. Muzyk "jest zdruzgotany". Co z Kornelką? "Nie uregulowali tego prawnie, ale..."

Anna Wendzikowska i Patryk Ignaczak nie są już parą. Udało im się jednak dojść do porozumienia w kwestii opieki nad Kornelią.

Anna Wendzikowska i Patryk Ignaczak po trzech latach zakończyli swój związek. Muzyk wyprowadził się z mieszkania dziennikarki na Mokotowie, a o rozstaniu zadecydowały różnice w ich podejściu do życia. Kryzys między tą dwójką trwał podobno już od dawna i - jak widać - nie udało się go zażegnać.

Od dłuższego czasu nie mogli się dogadać. Uznali, że tak będzie lepiej i dla nich i dla Kornelki - zdradziła znajoma Wendzikowskiej w rozmowie z "Party".

Pomimo rozstania, parze udało się już dojść do porozumienia w kwestii opieki nad ich dwuletnią córką Kornelią.

Nie uregulowali tego prawnie. Patryk może odwiedzać Kornelię, kiedy tylko chce. Oboje z Anią mają nienormowany tryb pracy, więc dogadują się na bieżąco. Poza tym mała ma nianię, a w jej wychowaniu pomagają też dziadkowie.

Wendzikowska po rozstaniu wpadła w wir pracy, a także sporo podróżowała. W wyprawach towarzyszyła jej oczywiście córka, która jest jej oczkiem w głowie. Na Instagramie można było zobaczyć wiele zdjęć roześmianej dziennikarki. O wiele gorzej radzi sobie podobno jej były partner.

Muzyk jest zdruzgotany całą sytuacją - czytamy w SE.pl.

Najważniejsze jednak, że para stawia dobro córki na pierwszym miejscu.

AW

 

Więcej o:
Komentarze (7)
Anna Wendzikowska i Patryk Ignaczak rozstali się. Co z Kornelką? "Nie uregulowali tego prawnie, ale..."
Zaloguj się
  • Gość: takie czasy

    Oceniono 22 razy 18

    Tak wyglądają dzisiejsze związki młodych ludzi, łącznie z małżeństwami. Zero przywiązania, co najwyżej na początku, nazywanym przez seksuologów okresem tańca godowego.
    Pracuję w korpo, wielka firma, mnóstwo pracowników, towarzystwo mieszane. Bordelllo bum bum i tyle w temacie. Po prostu taka moda, by flirtować, mieć kogoś na boku. Dziewczyny, nawet te w związkach, nie rozmawiają o gotowaniu, dzieciach, życiu rodzinno - towarzyskim itp, tylko o facetach z pracy...

  • Gość: Gosc

    Oceniono 19 razy 13

    Zabrała go na wakacje gdzie przez tydzień przetargala całą rodzinę przez Bałkany w stylu 3 stolice w jeden dzień. Małe dziecko setki kilometrów dzień w dzień w foteliku. Nawet sie nie kapali w morzu, nie leniuchowali. Widać było ze wakacje tylko pod publiczke żeby zebrać lajki na instagramie I zaliczyć tym samym jak najwięcej. Trzeba trochę czasu poświęcić dla rodziny a nie całe wakacje żyć tym żeby zrobić fajna fotkę na instagram. Obserwuje jej instagrsm, wiedziałam, że to się rozleci. Kobieta ścianki i bywanie ceni ponad czas z mężem i dzieckiem. Do tego jest strasznie prozna. Nie nadaje się ani na żonę ani na matkę. Z resztą dziecko wychowują jej dziadkowie i niania.

  • Gość: taaaaa

    Oceniono 5 razy 5

    szczerze mówiąc ta panna Wendzikowska to ma raczej parcie na szkło a nie na normalność ,
    szkoda małej, bo wychowa ją na takie samo stworzenie

  • Gość: Ala

    Oceniono 13 razy 5

    Nic dziwnego że jest zdruzgotany. Źle ulokowal uczucia i teraz z ukochaną córeczka może mieć tylko widzenia. Uważajcie mężczyźni żeby cycki wam charakteru wybranki nie przesłanialy o później tak to się kończy.

  • Gość: Jola

    Oceniono 1 raz 1

    Dziwi mnie że faceci rzucają się na takie przechodzone egzemplarze,przecież bardzo rzadko zdarza się że była mężatka lub mąż byłej, dadzą się osiedlić,raczej nie są skłonni do stabilizacji mając w głowie porównawczo poprzednie związki,w efekcie pozostają sami czekając na następną okazję,która może się już nie pojawić.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX