Kuba Wojewódzki o Agnieszce Woźniak-Starak: Zostawiła mnie w potrzebie. Na tym nie kończy. "Niestety ma, a może miała przed ślubem z Piotrem..."

Kuba Wojewódzki w wywiadzie dla Playboy.pl opowiedział o swojej relacji z Agnieszką Woźniak-Starak. Tak szczerego wyznania się nie spodziewaliśmy.

Kuba Wojewódzki nigdy nie robił tajemnicy z tego, że to właśnie on jest odpowiedzialny za przejście Agnieszki Woźniak-Starak z telewizji publicznej do TVN-u. Showman i prezenterka poznali się dużo wcześniej w radiu i zawsze darzyli się sympatią. Choć wydawało się, że mają bardzo dobre relacje, Wojewódzki nie został zaproszony na ślub gwiazdy w Wenecji. Zapytany o to przez dziennikarza Playboy.pl, odpowiedział w bardzo szczery sposób:

A skąd wiesz, kto jest moją koleżanką, a kto nie? Agnieszka jest moją koleżanką z pracy. Lubię ją, bo ma luz większy niż niejeden facet. Miałem kiedyś takie wrażenie, że Agnieszka niestety ma, a może miała przed ślubem z Piotrem, syndrom dziewczyny, która lubi otaczać się dworem facetów. Perwersyjne towarzysko. Ale ja nie nadaję się na perwersyjnego dworzanina.

Opowiedział także o pewnym incydencie, który miał wpływ na jego stosunek do Woźniak-Starak:

Kiedyś, kiedy pracowaliśmy w radiu, jeden epizod ustawił naszą znajomość i ja się tego trzymam. Jadąc rankiem do Eski Rock, na środku ulicy Ostrobramskiej, prawie naprzeciwko siedziby Polsatu, skończyło mi się paliwo. Stoję na ulicy jak Rysiek z "Klanu". Jest bardzo rano, pusto, mam włączone światła awaryjne. Agnieszka, jak mi później powiedziała, przejechała koło mnie, widząc, że to ja, ale nie zatrzymała się. Pojechała dalej. Zachowała się prawie jak ja względem kolegi Figurskiego. Zostawiła mnie w potrzebie. Przyjaźń w show-biznesie najbardziej kwitnie we fleszach fotografów.

Gwiazdor przyznał jednak, że nie żałuje swego kroku, czyli sprowadzenia prezenterki do stacji TVN:

Ciągle uważam, że to była dobra decyzja. Jestem człowiekiem, który liczy się z własnym zdaniem. A o niej mam zdanie, że w telewizji wywołuje emocje.

Jesteście zaskoczeni jego słowami? 

AW

Zobacz wideo
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.