Agnieszka Chylińska złożyła pozew rozwodowy? "Trochę się pogubiłam. Życie uczy pokory"

Agnieszka Chylińska była gościem nowego programu "Onet Rano", gdzie opowiedziała o nowej płycie i o tym, jak życie nauczyło ją pokory.

Agnieszka Chylińska zaskoczyła w piątek niezapowiedzianą premierą nowej płyty. Już po przesłuchaniu pierwszego singla "Królowa łez" można się przekonać, że po popowym epizodzie wokalistka wraca do korzeni, czyli do mocniejszego, rockowego brzmienia. Sama Chylińska jest bardziej poważna i nostalgiczna niż w ostatnich latach, co słychać nie tylko w tekstach utworów, ale też w wywiadach. W poniedziałek wokalistka wystąpiła w programie "Onet Rano", gdzie w rozmowie z Jarosławem Kuźniarem przyznała, że życie ją zaskoczyło. Niestety negatywnie.

Nie chcę o tym gadać, bo z mojego życia nie robiłam nigdy żadnego performance'u: nie sprzedawałam dzieci na okładki, nie pojawiałam się z mężem na promocji kremu do ust. Ale też nigdy nie udawałam przed publicznością stanu, w którym nie byłam. Zupełnie inaczej wyglądało moje życie 7 lat temu, gdy byłam szczęśliwa, miałam jedno dziecko. Wydawało mi się, że teraz będzie tylko z górki, a okazało się, że nie na wszystko mam wpływ. Życie uczy pokory.
Kiedy stajemy się dorośli, uciekają nam proste prawdy. Świat dostarcza nam mnóstwo różnych definicji i gubimy się. Ja się trochę pogubiłam.

Kiedy Kuźniar zapytał wprost, czy chodzi o problemy w małżeństwie i czy piosenkarka złożyła wniosek rozwodowy, Chylińska zaprzeczyła. Ale wypowiedź zakończyła nie do końca optymistyczną refleksją.

Nie złożyłam wniosku rozwodowego, ale życie się układa tak jak się układa. Mam nadzieję, że ułoży się dobrze.

Można zaryzykować stwierdzenie, że ostatnie problemy odcisnęły piętno na wyglądzie wokalistki. Już jakiś czas temu dało się zauważyć, że bardzo schudła, ale zapytana o tę kwestię Chylińska zareagowała nerwowo.

Dlaczego Ty jesteś taką chudziną? - zapytał Kuźniar.
A co cię to obchodzi? Jak lubisz grube, to twój problem. Nie martw się o mnie,  jest wszystko dobrze.

Mamy nadzieję, że jest dobrze.

WJ