Martyna Wojciechowska w poruszającym nagraniu. Nie będzie "Kobiety na krańcu świata"! "Jest mi naprawdę ciężko. Mam za sobą trudny rok"

Martyna Wojciechowska nigdy się nie poddaje, ale tym razem musi odpuścić. Gwiazda właśnie poinformowała, że w najbliższym czasie nie zobaczymy jej programu "Kobieta na krańcu świata".

Martyna Wojciechowska ma za sobą bardzo ciężki rok. W październiku gwiazda zaczęła chorować, potem przyszło zmierzyć jej się ze śmiercią byłego partnera i ojca jej córki, a jakiś czas temu przytrafił jej się wypadek motocyklowy. Ciąg tych tragicznych zdarzeń przyczynił się do podjęcia przez nią trudnej decyzji, że jej ukochany program "Kobieta na krańcu świata" nie pojawi się w jesiennej ramówce stacji TVN. Poinformowała o tym fanów we wzruszającym nagraniu na Facebooku:

Wierzę w to, że niemożliwe jest możliwe. I tak jest, ale czasem niektóre rzeczy wymagają znacznie więcej pracy, czasu i cierpliwości (...). W tę niedzielę nie będzie pierwszego odcinka nowego sezonu "Kobieta na krańcu świata".

Gwiazda chciała wrócić do pracy od razu po chorobie, ale uniemożliwiła jej to śmierć bliskiej osoby:

Mam za sobą trudny rok. W październiku zaczęłam chorować. Moja choroba przeciągała się miesiącami i kiedy już myślałam, że będzie dobrze, że czas wrócić do pracy i miałam głowę pełną pomysłów, to przyszło mi się zmierzyć z największą tragedią. A przede wszystkim mi i mojej córce. Straciłyśmy bliską nam osobę i wiedziałam, że nie mogę wrócić do pracy dopóki obie nie będziemy na to gotowe.

Okazało się, że nie był to koniec problemów Wojciechowskiej:

Długo o tym rozmawiałyśmy i w końcu postanowiłyśmy, że wyjeżdżamy razem, mama i córka (...).  Myślałam, że to koniec naszych problemów, że to trudny czas, ale ze wszystkim sobie poradzimy. Ale... zdarzył się wypadek. Wypadek, błąd, drobnostka. Ale taka, która ma poważne konsekwencje. Konieczna była operacja, tytanowy implant, śruby. I wszystko się udało, tylko... chyba za bardzo chciałam(...). Tydzień po operacji byłam już na planie programu. Tytanowe śruby nie wytrzymały. Konieczna była druga operacja, tym razem dużo bardziej skomplikowana.

Gwiazda nie wie, kiedy wróci na plan "Kobiety na krańcu świata". Jak mówi:

Teraz potrzebuję waszego wsparcia bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, bo jest mi naprawdę ciężko. Mam nadzieję, że będę szybko zdrowieć. Nie wiem, czy w ogóle i kiedy program "Kobieta na krańcu" świata wróci na antenę(...). Bardzo Was za to przepraszam, ale liczę na Waszą wyrozumiałość.

Dziennikarka ucierpiała w wypadku na motorze. Jak sama przyznała nie szarżowała na drodze, tylko po prostu poślizgnęła się, a przy upadku złamała obojczyk. Uraz okazał się jednak na tyle poważny, że konieczna była operacja i wprowadzenie tytanowego implantu. To jednak jej nie powstrzymało. Tydzień po operacji Wojciechowska pojawiła się już na planie programu, co doprowadziło tylko do pogorszenia się jej stanu, a kolejna operacja na dobre uniemożliwiła jej zrealizowanie nowych odcinków "Kobiety na krańcu świata".

My życzymy Martynie jak najszybszego powrotu do zdrowia. Na pewno uda jej się zrealizować jeszcze nie jeden program.

AW