Oscary 2017. Emma Stone skomentowała wpadkę, ale to reakcję Goslinga MUSICIE zobaczyć. "Próbował ukryć, że..."

Oscary 2017 zapamiętane zostaną przede wszystkim jako gala, podczas której doszło do największej wpadki, jaką można było sobie wyobrazić. Zobaczcie, co na jej temat mają do powiedzenia gwiazdy.

Wręczenie Oscara za Najlepszy film roku nie obyło się bez kłopotów. Najpierw ogłoszono, że statuetkę otrzymuje "La La Land", a kiedy twórcy filmu podziękowali swoim żonom, współpracownikom i rodzicom, okazało się, że Oscar "goes to" "Moonlight". 

Na scenie zdążyła się już znaleźć cała ekipa musicalu, łącznie z odtwórcami głównych ról - Emmą Stone i Ryanem Goslingiem. O ile aktorce udało się zachować "pokerową twarz" i uśmiechać się nieprzerwanie, Gosling nie potrafił ukryć, że cała sytuacja bardzo go śmieszy.

<<< ZOBACZ ZDJĘCIA

Ryan bezskutecznie próbował udawać, że sytuacja jest poważna - komentuje "Daily Mail". - Nie udało się. Chichotał w najlepsze.

Emma skomentowała całą sytuację podczas konferencji prasowej po ceremonii:

O Boże, uwielbiam "Moonlight"! - wykrzyczała. - Oczywiście "La La Land" to wspaniały film, ale "Moonlight" jest jednym z najważniejszych obrazów ostatnich lat. A co do pomyłki... To dziwne, bo przez cały czas trzymałam w rękach kartkę z moim nazwiskiem, którą dostałam, kiedy odbierałam nagrodę.

Wygląda więc na to, że kartka z informacją, że to Emma dostaje Oscara została wydrukowana dwa razy (to ją trzymał Warren Beatty, kiedy wręczająca z nim nagrodę Faye Dunaway ogłosiła, że filmem roku zostaje "La La Land").

Na całą sytuację zareagowały też inne gwiazdy:

Katy PerryKaty Perry Twitter.com/katyperry

Niestety, źle obstawiłam film, byłam za "Moonlight". Zaraz, co???!!!
Zakończenie Oscarów powinno w przyszłym roku wygrać nagrodę dla najlepszego filmu.
Czy możemy jeszcze raz sprawdzić, kto został najlepszym aktorem?
Niech Wasi ludzie zadzwonią do naszych, wiemy, co robić w takich sytuacjach [nawiązanie do wyborów Miss Universe, kiedy to pomylono koperty i koronę otrzymała kandydatka, która, jak okazało się po chwili, musiała oddać koronę - przyp.red.]

JM

Więcej o: