Witkowski odpowiada Chajzerowi: Mogę nosić krzyżyk i nikt się nie czepia, a jak nałożę opaskę to zaraz obraza?

Powraca temat powstańczej opaski z "Ugotowanych VIP". Po tym, jak oburzony Filip Chajzer kazał Michałowi Witkowskiemu zdjąć w programie tę część stroju, pisarz odpowiedział dziennikarzowi na Facebooku.

Przypomnijmy: na kolacji u Kasi Klich wraz z Otylią Jędrzejczak i Filipem Chajzerem pojawił się autor słynnego "Lubiewa". Koszuli w moro towarzyszyła opaska powstańcza na ręku i boa na szyi. Chajzer kazał Witkowskiemu zdjąć symbol walki o wolność Polski . Wydawało się, że sprawa na tym się zakończy. Pisarz ma jednak wątpliwości, czy słusznie zwrócono mu uwagę.

Mogę nosić krzyżyk na szyi i nikt się nie czepia, mimo, że jestem niewierzący, a jak nałożę opaskę to dla niej zaraz obraza? - pyta Witkowski na Facebooku.

Zwraca też uwagę, że opaskę rozdawano na Stadionie Narodowym podczas premiery filmu "Miasto 44".

Dwa tysiące od razu ją nałożyło i z nią paradowało. Całe wycieczki - zauważa.

W rozmowie z Plotek.pl Filip Chajzer wyjaśnił, że kazał Witkowskiemu zdjąć opaskę, bo użył jej dla żartu.

Ten symbol oddaje poświęcenie ludzi walczących o wolną Polskę. Co innego inscenizacje wojenne, a co innego chęć szokowania wyglądem. Nie można żartować, czyniąc z opaski powstańczej elementu stroju - mówi nam.

Michał WitkowskiMichał Witkowski Facebook.com Facebook.com

socha

Więcej o: