Internauci wściekli na lekarza Przybylskiej. On się tłumaczy: Musiałem się źle wyrazić. Nie o to mi chodziło

Lekarz Przybylskiej przesadził?

Fala krytyki spłynęła na lekarza Anny Przybylskiej za jego wypowiedź o chorobie aktorki. "Lekarz powinien milczeć jak kamień, kiedy pada nazwisko pacjenta" - powiedział na antenie Tok FM Jacek Żakowski. Lekarza zaatakowali również internauci. Dr Zadrożny broni się przed zarzutami.

"Widziałem ją w stadiach, kiedy dopadał ją ból i niemalże wyła" - w taki sposób dr Dariusz Zadrożny, dzień po jej śmierci aktorki, opowiadał o jej walce z chorobą. Jego słowa natychmiast spotkały się z falą oburzenia. Na antenie Tok FM Jacek Żakowski dał upust swoim emocjom.

Byłem w szoku, czytając w tabloidzie wypowiedzi lekarza o przebiegu choroby jego pacjentki. Nie wiem, co gremia lekarskie na to, ale to narusza elementarny wymóg pewności, że intymność naszej relacji z lekarzem będzie w sposób bezwzględny przestrzegana (...) Mam głębokie przekonanie, że lekarz powinien milczeć jak kamień, kiedy pada nazwisko pacjenta - komentował Jacek Żakowski na antenie radia TOK FM.

Lekarz szybko odpowiedział na zarzuty dziennikarza. Dr Dariusz Zadrożny w rozmowie z portalem Gazeta.pl wyjaśnił, że jego słowa o chorobie i jej przebiegu nie mają nic wspólnego z łamaniem tajemnicy lekarskiej.

Nie wyjawiłem przebiegu choroby. Pani Ania trafiła do nas ze względu na silny zespół bólowy. Daliśmy sobie z nim radę (...) Byłem przy niej nie tylko wtedy gdy się uśmiechała, ale też kiedy było jej naprawdę źle. Ten typ raka zawsze bardzo boli. To naturalny przebieg tej choroby - tłumaczył .

Największe kontrowersje wzbudziła jednak wypowiedź lekarza o planach zajścia w ciążę. Doktor Zadrożny powiedział, że musiał zostać źle zrozumiany i nie miał takiej intencji.

Pani Przybylska bardzo dbała o prywatność i ode mnie żadna informacja nie wyszła (...) Chodziło mi o to, że 35-letnia kobieta, która jest zdolna do urodzenia dzieci, nie może mieć co roku tomografii komputerowej. Każda dawka promieniowania nie jest niczym dobrym i może źle wpłynąć na potencjalną ciążę (...) Jeśli z kontekstu wyszło na to, że planowała mieć dzieci, to musiałem się źle wyrazić. Nie o to mi chodziło. To efekt mówienia na żywo - tłumaczył się lekarz .

Do grona osób, która jest oburzona zachowaniem lekarza, dołączają kolejne. Wypowiedź Zadrożnego bardzo ostro skrytykowała część internatów. Niektóre osoby wręcz nie przebierały w słowach.

Komentarze internautówKomentarze internautów Screen Screen

Zachowanie lekarza skrytykowały również znane z polskiego show-biznesu osoby. Zdrożnego ocenili między innymi Dorota Wróblewska i Wojciech Łuszczykiewicz.

Anna Przybylska była wspaniałą aktorką, matką, kobietą. Wydarzyła się straszna tragedia i pozostaje wielki żal, że los tak chciał. Czytam niektóre artykuły, posty, słucham wypowiedzi lekarzy i jest mi wstyd za ludzi. Jak można lansować swoją markę lub siebie na czyjeś tragedii. Gdzie są granice przyzwoitości i szacunku do osoby zmarłej i rodziny. Przepraszam, ale nie jestem w stanie tego pojąć. Nie chciałabym również by mój lekarz prowadzący pośmiertnie ujawniał szczegóły mojej choroby - napisała na Facebooku Wróblewska.

Dorota WróblewskaDorota Wróblewska Screen za Facebook/Dorota Wróblewska - oficjalny blog Screen za Facebook/Dorota Wróblewska - oficjalny blog

Oglądam wywiad z lekarzem A.Przybylskiej i mam wrażenie jakbym słuchał lekarza M.Jacksona. Za "dochowanie tajemnicy lekarskiej" dałbym w łeb - napisał na Twitterze.

Wojciech ŁuszczykiewiczWojciech Łuszczykiewicz Screen za twitter.com/Luszczykiewicz Screen za twitter.com/Luszczykiewicz

Anna Przybylska zmarła po długiej chorobie 5 października.

Teo

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.