Nieraz pozowała na czerwonym dywanie, ale tym razem chyba zapomniała, że jej koronkowa sukienka nie ma podszewki

Kiedy zobaczyliśmy sukienkę Melissy George, zaniemówiliśmy. Spodziewalibyśmy się tego po Rihannie czy Miley Cyrus, ale ona...?

Aktorkę możecie kojarzyć z takich filmów jak "Amityville" czy "30 dni mroku" albo serialu "Chirurdzy" i "Żona idealna". Tak było do tej pory, bo teraz będziecie wspominać też kreację, którą pokazała na imprezie "Vogue'a".

Melissa George, która do tej pory wybierała skromne i eleganckie suknie, pojawiła się w stylizacji niemal całkowicie odsłaniającej piersi. Kiedy aktorka stanęła na ściance i rozbłysły światła fleszy, oczom wszystkich ukazał się widoczny jak na dłoni biust, prześwitujący spod cienkiej warstwy koronek.

<< ZOBACZ ZDJĘCIA >>

Poza sutkami, gwiazda zaprezentowała też całkiem seksowne rozcięcie, makijaż w stylu femme fatale i eleganckie dodatki. Ale bądźmy szczerzy - nasz wzrok i tak zatrzymuje się w jednym miejscu.

jus

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.