Horodyńska podjechała na imprezę lexusem, a jej szefowa "Grosikiem". Reakcja Borowiec bezcenna

Joanna Horodyńska zadała szyku na konferencji Polsat Cafe.

"Hej chłopaki! McDonald's przyjechał" - tymi słowami Joanna Horodyńska przywitała się fotoreporterami, gdy tylko przyjechała na imprezę Polsat Cafe. Dlaczego? Tylko zobaczcie, w co była ubrana.

Joanna Horodyńska razem z Tomaszem Jacykowem prowadzi flagowy program Polsat Cafe "Gwiazdy na dywaniku". Na prezentacji jesiennej ramówki stacji wyróżniała ją z tłumu jej oryginalna stylizacja.

<< ZOBACZ, JAK WYGLĄDAŁA JOANNA HORODYŃSKA >>

Horodyńska miała na sobie sukienkę od Moschino z kolekcji nawiązującej do sieci restauracji McDonald's. Kreacja kosztuje 2583 złotych. Do niej dobrała skórzaną torebkę w kształcie opakowania zestawu "Happy Meal" za około 3169 złotych.

Screen z Polyvore.com

Screen z Moschino.com

Z rozmachem podjechała też na samą konferencję - lexusem w wersji cabrio. Chwilę później pod restauracją Villa Foksal, w której zorganizowano imprezę, zjawiła się Jolanta Borowiec. Szefowa Polsat Cafe przyjechała taksówką o wymownej nazwie "Grosik" i nie odmówiła sobie skomentowania swojego środka transportu i Horodyńskiej (więcej w naszym wideo).

"Gwiazdy na dywaniku" na antenie Polsat Cafe widzowie oglądają już od wielu lat. W tym sezonie stacja wyraźnie stawia na show Horodyńskiej, bo będzie go można oglądać aż dwa razy w tygodniu (środy i czwartki o 22.30, premiera pierwszego odcinka 10 września). Oprócz tego Horodyńska wcieli się także w rolę jurorki w jednym z odcinków "Shopping Queen", programu prowadzonego przez Sarę Boruc.

karo

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.