Ukradli urnę z prochami myśleli, że to narkotyki

Próbowali się naćpać.

Grupa drobnych złodziejaszków z USA włamała się do domu starszej pani w miasteczku na Florydzie. Ukradli biżuterię, sprzęt elektroniczny, oraz... dwie urny. Nastolatkowie byli przekonani, że są w nich narkotyki. Nie wiemy, czemu akurat to im przyszło do głowy, ale zachwyceni łupem jaki zdobyli od razu zażyli zawartość urn .

Szybko zorientowali się, że to nie była kokaina . Kilka dni później policja ujęła ich przy okazji innego włamania. Funkcjonariusze uświadomili im, że w urnach, które wcześniej ukradli były... prochy ojca i dwóch psów właścicielki domu. Złodzieje przyznali, że po fakcie chcieli oddać urny, ale w końcu wrzucili je do jeziora .

Sancita

Zobacz także:

Ukradli prezydentowi Tunezji ferrari. Wideo

Wezwali do sądu kota. Musiał przyjść

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.