"Taniec z gwiazdami" od lat cieszy się ogromną popularnością. Do najnowszej edycji programu zaproszono między innymi znanych aktorów, sportowca, wokalistki i influencerkę. W czwartym odcinku rozstaliśmy się z aż dwoma duetami. W piątym odcinku z kolei nie zabrakło niespodzianek. Już na początku byliśmy świadkami 40 punktów od jury. Taki wynik wytańczyli Maciej Zakościelny, jego brat Filip oraz Sara Janicka. Hip-hop w ich wykonaniu zachwycił samą Iwonę Pavlović. - To jest niesamowite, jak widać więź między wami (...) Wydawało mi się, że Maciej z Sarą tworzy naprawdę fajny duet i nic lepszego wam nie potrzeba. Okazuje się, że trójkącik z Filipem jest jeszcze lepszy - skomentowała. Jednym z bardziej wzruszających momentów odcinka był taniec Filipa Lato, Julii Suryś oraz babci piosenkarza, która bez wątpienia dobrze odnalazła się na parkiecie. Tu Czarna mamba również nie szczędziła ciepłych słów. - Babcia jest najsilniejszym spoiwem każdej rodziny (...) Między wami jest przyjaźń i miłość. Ten moment przejścia, kiedy tańczyłeś z Tereską i później wskoczyła Julia... przepiękne to było - powiedziała. Przejdźmy teraz do tego, co zaskoczyło widzów najbardziej.
Ku zaskoczeniu widzów, w piątym odcinku show nie odpadł nikt. Gwiazdy odetchnęły z ulgą i w studiu stres momentalnie opadł. Pod koniec odcinka odbyło się losowanie - uczestnicy zostali dopasowani do innych tancerzy, z którymi nauczą się nowych układów. Anna-Maria Sieklucka będzie wirowała na parkiecie z Wojciechem Kuciną, Filip Lato zatańczy z Hanną Żudzewicz, Julia Żugaj z Michałem Kassinem, Filip BobekPublikujRafał Zawierucha z Julią Suryś. Widzowie po raz kolejny przeżyli szok, kiedy dowiedzieli się, że część uczestników pozostanie w tych samych parach. Chodzi o Vanessę Aleksander, która po raz kolejny zatańczy z Michałem Bartkiewiczem oraz Majkę Jeżowską i Michała Danilczuka. W związku z tym na Instagramie możemy przeczytać mieszane opinie. "Szkoda, że nie wszystkie gwiazdy zmieniły partnerów", "Ciekawe, zobaczymy jak to będzie" - czytamy na profilu programu. Dopiero w kolejnym odcinku będzie wiadomo, kto żegna się z walką o Kryształową Kulę.
Wokalistka wielokrotnie odmawiała udziału w tanecznym show. Mimo zrealizowania w ostatnim czasie dwóch programów dla Polsatu, wciąż Doda nie pojawiła się na parkiecie i to nie ze względu na np. za małe pieniądze. "Ja musiałabym do takiego występu w show się zmusić. A jeżeli miałabym się do czegoś zmuszać, to tylko w imię wyższych celów. Musiałoby wchodzić w grę ratowanie życia albo naprawdę droga operacja dla chorej osoby" - mogliśmy dowiedzieć się w "Fakcie". Czarna mamba liczy z kolei na to, że gwiazda kiedyś zmieni zdanie. - Ja już przestałam o tym mówić, ale wcześniej bardzo często o tym mówiłam, że ja bym ją widziała (...) Myślę, że sprawdziłaby się tu idealnie, ale czy ona ma czas? Nie wiem. Ja bym z przyjemnością Dodę zobaczyła w tym programie - mówiła dla Party.
Dowbor odniosła się do słów Dody o "wrednym czupiradle". "Ruszyła lawinę"
Przełomowe informacje ws. śmierci Magdaleny Majtyki. "Ślady hamowania były..."
Damian Kordas ocenił menu, które podano szwedzkiej parze królewskiej. "Jedyne, czego nie rozumiem..."
Katarzyna Dowbor ma żal do rządzących. "Państwo traktuje zwierzę jak rzecz"
Kazik skończył sześć lat. Najmłodszy syn Bieniuka rośnie jak na drożdżach
Zamieniła apartament na dworek. Wnętrza jak z królewskiej rezydencji. Dominuje jeden kolor
Królowa Szwecji w Polsce. Marta Nawrocka zabrała ją w nietypowe miejsce
"Milionerzy". Pytanie za 125 tys. zł bez kół ratunkowych. Pan Krzysztof z Grąblina zaufał intuicji
Nawroccy podjęli szwedzką parę królewską na obiedzie. Co podano do jedzenia? Wyciekło menu