"Babka zielarka" z "Rancza" wyznaje, jak było na planie. "Producenci stwierdzili, że gram jak potłuczona"

Grażyna Zielińska zasłynęła jako "babka zielarka" w serialu "Ranczo". Aktorka po latach wyznała, jak wyglądały jej początki w produkcji. Zdradziła, że nie zawsze było pozytywnie.

Grażyna Zielińska zasłynęła jako "babka zielarka" w produkcji "Ranczo". Aktorka rozpoczęła swoją karierę w branży dopiero jako osoba po 50-tce. Występowała w Teatrze Dramatycznym w Płocku. Z czasem zaczęła jednak pojawiać się na małym ekranie. Rola w hicie TVP dała Zielińskiej ogólnopolską rozpoznawalność. Po wielu latach aktorka postanowiła opowiedzieć o tym, jak wyglądały jej początki w produkcji. Okazało się, że nie miała dobrych doświadczeń. 

Zobacz wideo Elżbieta Romanowska o tym, dlaczego powrót serialu "Ranczo" nie jest możliwy. Do dziś ma wpisanego Piotra Pręgowskiego w telefonie jako "mąż"

Grażyna Zielińska o roli w "Ranczu". Wyznała, że wyobrażała sobie współpracę zupełnie inaczej

Jakiś czas temu Grażyna Zielińska opowiedziała o początkach w "Ranczu" w rozmowie z reporterem Plejady. Wszystko zaczęło się od pewnego telefonu. Aktorka została poinformowana, że powstaje nowy serial. Zaoferowano jej rolę. Gdy usłyszała, o jaką postać chodzi, nie mogła uwierzyć. Nie kryła żalu. "Byłam wtedy świeżo po pięćdziesiątce, a oni chcieli, żebym zagrała babkę. Coś strasznego! No ale nie wybrzydzałam i nie wydziwiałam. Stwierdziłam, że przeczytam scenariusz i zobaczymy, co z tego wyjdzie (...)" - wyznała w wywiadzie.

Grażyna Zielińska w 'Ranczo'Grażyna Zielińska w 'Ranczo' kadr z serialu 'Ranczo' reż. Wojciech Adamczyk/screen vod.tvp.pl

Grażyna Zielińska postanowiła jednak przyjąć rolę. Gdy przyjechała na próby, okazało się, że będzie współpracować z iście gwiazdorską obsadą. Wówczas ucieszyła się, że zgodziła się zagrać "babkę zielarkę". Jak się jednak okazało, po pierwszym sezonie Zielińska nie otrzymała kolejnej propozycji. Była pewna, że producentom nie spodobały się jej zdolności aktorskie. "Pomyślałam (przyp. red.), że jestem koszmarną aktorką. Byłam przekonana, że to moja wina. Że tragicznie zagrałam i dlatego mnie już nie chcą. Nie ukrywam, że mocno to przeżyłam. Nie tłukłam łbem o ścianę, ale za każdym razem, gdy pomyślałam o "Ranczu", czułam ból w sercu" - powiedziała w rozmowie z Plejadą.  Więcej zdjęć znajdziecie w galerii na górze strony.

Grażyna Zielińska zasłynęła z roli "babki zielarki" w "Ranczu". Nie było to łatwe doświadczenie

Grażyna Zielińska wyznała, że nigdy nie zapytała, dlaczego jej postać nie była kontynuowana w drugim sezonie "Rancza". "Ale po co? Żeby najeść się wstydu i usłyszeć, że nie nadaję się do tego zawodu? (...). Ja swoje wiedziałam. Uznałam, że producenci stwierdzili, że gram jak potłuczona, psuje każdą scenę i postanowili zrezygnować z "babki zielarki" - stwierdziła aktorka. Jej przypuszczenia były jednak błędne. W kolejnych sezonach bohaterka Zielińskiej pojawia się w serialu. Gdy otrzymała informację o kontynuacji postaci, była przeszczęśliwa.

Pomimo trudniejszych chwil, Grażyna Zielińska wyznała, że dobrze wspomina czas spędzony na planie "Rancza". "Jestem niesamowicie dumna z tego, że miałam przyjemność grać w serialu, który okazał się tak wielkim fenomenem" - podkreśliła aktorka. Lubiliście postać "babki zielarki"? ZOBACZ TEŻ: Jak reaguje narzeczony Romanowskiej, gdy widzi, że dzwoni do niej "mąż"? "To stary zapis" [PLOTEK EXCLUSIVE]

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.