KRRiT nie chce "Magii nagości" w naszym kraju. Szef stacji walczy. "Tylko w Polsce jest problem"

"Magia nagości" budzi sporo kontrowersji. Polski nadawca ma spory problem, bowiem KRRiT uparcie twierdzi, że emisja show ma naruszać ustawę o radiofonii i telewizji.

Program "Magia nagości" cieszy się w ostatnich latach tak dużym zainteresowaniem, że doczekał się swojej wersji w wielu europejskich krajach. W każdym odcinku uczestnicy wybierają partnera na randkę na podstawie oceny ciał. Bohaterowie epizodu są bez cenzury pokazywani w specjalnych kabinach. Program randkowy, w którym w dużej mierze przeważa nagość, podpadł szefostwu Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji. Nadawca został ukarany, ale nie poddaje się.

Zobacz wideo Jak wyglądają relacje w Gogglebox? "Przyjaźnię się tylko z Kozakiem i Bombą, resztę mam mocno w..."

Nadawca "Magii nagości" z karą pieniężną 

Polska "Magia nagości" doczekała się trzech edycji produkowanych przez Zoom TV. O kolejnym sezonie - póki co - nic nie wiadomo. Spółka Kino Polska TV, która jest właścicielem, ma bowiem spore problemy. Pod koniec 2022 roku szef KRRiT Maciej Świrski nałożył na nadawcę karę w wysokości 40 tys. zł. "Ten format jest prezentowany we wszystkich krajach Europy, a tylko u nas jest problemem" - mówił prezes Kino Polska TV Bogusław Kisielewski. Przedstawiciele spółki mają w planach odwoływać się od każdej decyzji i nałożonej kary. W 2020 roku poprzedni szef KRRiT również nałożył na Kino Polska TV karę - chodziło wówczas o emisje brytyjskiej edycji "Magii nagości". Grzywna wynosiła 20 tys. zł. Spółka odwołała się od wyroku, a sąd pierwszej instancji uchylił nałożoną karę. To jednak nie koniec batalii, bowiem KRRiT również złożyła apelację.

Którą ustawę ma naruszać "Magia nagości"? 

Zdaniem prezesa KRRiT Macieja Świrskiego, emisja programu narusza art. 18 ust. 1 Ustawy o radiofonii i telewizji. Jak brzmi jej treść? "Audycje lub inne przekazy nie mogą propagować działań sprzecznych z prawem, z polską racją stanu oraz postaw i poglądów sprzecznych z moralnością i dobrem społecznym, w szczególności nie mogą zawierać treści nawołujących do nienawiści lub przemocy, lub dyskryminujących ze względu na płeć, rasę, kolor skóry, pochodzenie etniczne lub społeczne, cechy genetyczne, język, religię lub przekonania, poglądy polityczne lub wszelkie inne poglądy, przynależność państwową, przynależność do mniejszości narodowej, majątek, urodzenie, niepełnosprawność, wiek lub orientację seksualną, lub nawołujących do popełnienia przestępstwa o charakterze terrorystycznym".

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.