"Magia nagości". W studiu rozbrzmiała kościelna pieśń. Religijna 57-latka zszokowała wyuzdanymi opisami seksu

Jeśli myślicie, że w "Magii nagości" widzieliście już wszystko, to jesteście w błędzie. 57-letnia członkini kościelnego chóru bez zahamowań opowiadała o szczegółach łóżkowych igraszek. Dała także osobliwy występ z pianinem przed nagimi kandydatami.

Przy tej kobiecie polska edycja wydaje się niewinną igraszką. 57-letnia chórzystka Judith wzięła udział w brytyjskiej wersji "Magii nagości". Już na wstępie przedstawiła się jako osoba bardzo wierząca. Kamery towarzyszyły jej w kościele, gdzie udziela się w parafii jako prawa ręka pastora. Ta z pozoru skromna uczestniczka w studiu dała popis, jakiego mało kto się spodziewał.

Zobacz wideo Marta Linkiewicz rozstała się z chłopakiem

"Magia nagości". 57-latka dała religijny występ. Potem się rozebrała

Kiedy Judith wkroczyła do studia, od razu dała się poznać jako odważna i bezpruderyjna osoba. Przyznała, że brakuje jej seksu i jej wagina "marnuje się". Bez zahamowań komentowała nagie ciała mężczyzn w kabinach.

Mój limit to 28 cm. Ważne są też stopy. Lubię, jak facet pieści nimi moją pusię - powiedziała uczestniczka.

Prowadząca Anna Richardson zawstydziła się jak nigdy.

Boże, pierwsze słyszę! Brak mi słów... Rzadko się to zdarza - odparła.

Na tym jednak nie koniec. Oglądając przyrodzenia poszczególnych kandydatów, Judith nie kryła się ze swoimi preferencjami.

Włosy łonowe wyglądają na miękkie. Chętnie zanurzyłabym w nich swój nos. To mnie rajcuje - wyznała.

Po chwili dodała m.in., że obwisłe jądra łatwiej wziąć do ust. Kiedy wydawało się, że zrobiło się wystarczająco niezręcznie, 57-latka wyszła do kandydatów z pianinem. Ponieważ jej wybranek musi mieć poczucie rytmu, postanowiła zagrać i zaśpiewać pieśń znaną jej z kościoła - "Pan jest moim pasterzem". Później uczestniczka "Magii nagości" poczęstowała kandydatów własnoręcznie upieczonym tortem, podkreślając przy tym, że lubi wsmarowywać bitą śmietanę w miejsca intymne. Po tych słowach jeden z mężczyzn prawie udławił się ciastem.

'Magia nagości'. Uczestniczka poczęstowała kandydatów tortem'Magia nagości'. Uczestniczka poczęstowała kandydatów tortem fot. 'Magia nagości'/screen z programu

Uczestniczka wybrała jednego z mężczyzn, którego przyrodzenie najbardziej przypadło jej do gustu. Już w studiu para nie szczędziła sobie pocałunków. Randka była równie gorąca i pełna flirtu. Relacja jednak po kilku tygodniach się rozpadła, gdyż wybranek przestał się odzywać. Jednak 57-latka wykorzystała swoje pięć minut popularności. Po emisji odcinka zrobiła furorę w sieci, a jedna ze stacji radiowych zaprosiła ją, by na antenie zaśpiewała swoją pieśń. Judith stała się "lokalną gwiazdą", jak sama o sobie mówi, w swoim miasteczku.

'Magia nagości'. 57-letnia chórzystka Judith nie szczędziła czułości na randce'Magia nagości'. 57-letnia chórzystka Judith nie szczędziła czułości na randce fot. 'Magia nagości'/screen z programu

Przypomnijmy, że show "Magia nagości" polega na tym, że uczestnik wybiera partnera lub partnerkę na randkę na podstawie oglądania nagich ciał kandydatów. Ci stoją w specjalnie przygotowanych kabinach, które stopniowo odsłaniają coraz więcej. Program doczekał się również polskiej edycji, lecz nagranie nowych sezonów stanęło pod znakiem zapytania.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.