"Ślub od pierwszego wejrzenia". Kasia szczerze o rzekomych alimentach od Pawła. "Nie zamierzam się nikomu tłumaczyć"

Po emisji finałowego odcinka "Ślubu od pierwszego wejrzenia" na Playerze w internecie pojawiły się pogłoski, jakoby Kasia pozwała Pawła o alimenty. Uczestniczka jednak zaprzecza i ponownie zabrała głos w sprawie.

Więcej o programach telewizyjnych przeczytasz na Gazeta.pl

Udział Kasi i Pawła w szóstej edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia" okazał się jeszcze bardziej burzliwy, niż mogłoby się wydawać. Z finałowego odcinka, który trafił na Player 7 grudnia, wiadomo, że para nie jest już razem. Mimo że w dniu decyzji oboje chcieli pozostać w małżeństwie, niedługo później uczestniczka zmieniła zdanie. Zachowanie Kasi w programie spotkało się z ogromną krytyką ze strony widzów, a po finale zalała ją również fala pytań, czy naprawdę pozwała byłego męża o alimenty. Takie pogłoski pojawiły się w związku ze zdiagnozowaną u uczestniczki boreliozą w trakcie nagrywania odcinków.

Internauci insynuują, że Katarzyna zdecydowała się na pozew o alimenty z powodu braku możliwości podjęcia pracy. Uczestniczka "Ślubu od pierwszego wejrzenia" przekazała oficjalny komunikat w rozmowie z cozatydzien.tvn.pl.

Zobacz wideo "Ślub od pierwszego wejrzenia". Tym parom się nie udało

Małgosia i Paweł, Grzegorz i Ania - pary z 'Rolnik szuka żony', które wzięły ślub"Rolnik szuka żony". W programie wiele osób znalazło miłość. Oni wzięli ślub

"Ślub od pierwszego wejrzenia". Kasia komentuje sprawę alimentów

Początkowo Kasia, poza jednym komentarzem na profilu Pawła, nie chciała odnosić się do sprawy. Plotek także prosił uczestniczkę o komentarz, jednak bez odzewu. Ostatecznie była żona Pawła zdecydowała się zabrać głos. 

Nie ma żadnych alimentów! A ja nie zamierzam się nikomu tłumaczyć - powiedział w rozmowie z cozatydzien.tvn.pl.

Uczestniczka wyjawiła również, że doświadcza ogromnego hejtu, jednak nauczyła się z nim radzić. Nie ukrywa też, że blokuje osoby, które piszą jej przykre słowa na instagramowym profilu.

Ludzie wylewają swoje frustracje na moim profilu. Sama siebie podziwiam, że dałam radę. Co nas nie zabije, to nas wzmocni. Hejt zawsze był i będzie. Hejterzy myślą, że są bezkarni i anonimowi. Otóż nie. Trzeba mówić o tym głośno i mówić "stop" - powiedziała.

Mateusz Damięcki i jego żona, Paulina AndrzejewskaHistoria miłości Damięckiego i Andrzejewskiej to gotowy scenariusz na film

Wcześniej sprawę domniemanych alimentów Katarzyna poruszyła jedynie w komentarzu na Instagramie Pawła. Gdy internauta zapytał wprost, czy to prawda, że się ich domagała, Kasia zaprzeczyła i poprosiła byłego partnera o zabranie głosu. Mężczyzna nie odniósł się do jej słów, jednak wyręczyła go siostra.

Kasia, czy nie wymagasz od Pawła zbyt wiele po tym wszystkim? - spytała.

Dopóki TVN nie pokaże ostatniego odcinka "Ślubu od pierwszego wejrzenia", co nastąpi dopiero we wtorek 14 grudnia, uczestnicy nie mogą oficjalnie mówić o tym, jak potoczyły się ich losy w programie. Być może dopiero po emisji finału w telewizji również Paweł odniesie się do pogłosek.

Więcej o: