"Rolnik szuka żony". Bogusia i Krzysztof przeszli na oczach widzów pierwszy kryzys w związku. "Są straszliwe doły"

Chociaż Krzysztof i Bogusia są już po ślubie, to okres narzeczeństwa nie był kolorowy. W ostatnio wyemitowanym odcinku programu "Rolnik szuka żony" opowiedzieli o trudnych chwilach.

Więcej o programie "Rolnik szuka żony" przeczytasz na portalu Gazeta.pl

Zaręczyny i ślub Krzysztofa oraz Bogusi były zaskoczeniem nawet dla prowadzącej "Rolnik szuka żony", Marty Manowskiej. Uczestnik programu już po kilku dniach znajomości, wiedział, że uśmiechnięta blondynka jest tą jedyną. Nie tracił więc czasu i uklęknął przed ukochaną. Potem odbył się ślub i huczne wesele. Jak w każdym związku pojawiły się również zgrzyty.

Zobacz wideo Marta Paszkin pakuje się do przeprowadzki. "Jestem trochę umęczona"

"Rolnik szuka żony". Bogusia i Krzysztof przytłoczeni dynamicznymi zwrotami w ich życiu

W ostatnim odcinku "Rolnik szuka żony" Bogusia i Krzysztof przyznali, że dynamiczne zmiany nieco ich przytłoczyły. Kobieta po zaręczynach przeprowadziła się na gospodarstwo wybranka, jednak na początku czuła się nieco wyobcowana. O swoich odczuciach opowiedziała przed kamerami.

Bardzo się zmieniło moje życie, o 180 stopni, w bardzo krótkim czasie. Znalazłam się tak daleko od domu, no i stawiam czoło wyzwaniu. Jesteśmy w takim wieku, że każdy ma swoje nawyki, upodobania, przyzwyczajenia, a tutaj musimy się jakoś tak iść na kompromisy, musimy ustępować, żebyśmy mogli funkcjonować normalnie. (...) Są miłe chwile, jest pięknie, ale są i straszliwe doły, z którymi trzeba dać sobie radę. Są to olbrzymie emocje, nerwy, stres i przeżycia i przeszłość każdego z nas, moja i Krzysztofa.  

"Rolnik szuka żony". Krzysztof ciepło o Bogusi. "Dla niej dużo warto"

Wtórował jej narzeczony, który podzielał emocje przyszłej żony. Podziękował wybrance za cierpliwość i podkreślił, że ma pewność co do swojego wyboru. W jego wypowiedzi zabrakło jednak konkretów.

Ja bym tego nie zdzierżył, tego co Bogusia zdzierżyła. To było naprawdę dla niej ciężkie. No ale wytrwała ze mną, to może dalej będzie fajnie. Mam wyrzuty sumienia, ale nie ma ludzi idealnych. Trzeba to zmienić, bo to nie może być tak, jak wcześniej, że starcia były między nami. (...) Dla Bogusi warto, dla niej dużo warto zmienić, żeby było dobrze.

Miejmy nadzieję, że para ze wszystkim kryzysami, które pojawią się w ich małżeństwie poradzi sobie tak, jak z tym pierwszym.

Więcej o: