"Rolnik szuka żony". Stanisław podjął decyzję, przez którą pojawiły się łzy. Nie obyło się bez spięcia. Padło też pierwsze kocham

Program "Rolnik szuka żony" zbliża się ku końcowi. Relacje niektórych par wyglądają obiecująco.

Więcej artykułów ze świata show-biznesu znajdziesz na Gazeta.pl.

W niedzielnym odcinku programu "Rolnik szuka żony" widzowie zobaczyli, jak przebiegły "rewizyty". Rolnicy i rolniczki przekonali się, jak wygląda życie kandydatów i kandydatek w ich rodzinnych stronach. Ten moment programu często weryfikuje wybory bohaterów. Do tej pory większość z nich już ulokowała uczucia. Niezdecydowany był tylko Stanisław. Aż do teraz.

Zobacz wideo Marta Paszkin pakuje się do przeprowadzki. "Jestem trochę umęczona"

Meg RyanMeg Ryan kończy 60 lat. Najpiękniejsza kobieta lat 90. zmieniała się na naszych oczach

"Rolnik szuka żony". Stanisław podjął decyzję. 

Stanisław spotkał się z kandydatkami, aby przekazać im decyzję. Wcześniej porozmawiał jednak z Martą Manowską

Mówiliśmy o tej iskierce i o momencie, kiedy będę wiedział, że to jest to. Ten moment nie nastąpił w programie - powiedział Stanisław.
Czy po całym tygodniu myślałeś, że chciałbyś poznać bardziej którąś z dziewczyn? - pytała Manowska.
Nie, chyba nie miałem takiego momentu - odpowiedział.

W końcu bohater programu, który do tej pory był krytykowany za to, że jest wybredny, stanął twarzą w twarz z trzema kandydatkami.

Bardzo wam dziękuję za to, że przyjechałyście. Nie mogłem wybrać lepszej trójki. Myślę, że bardzo się polubiliśmy i spędziliśmy razem czas. Zabrakło czegoś, co zadziałoby się w sercu. Proponuję, żebyśmy zostali przyjaciółmi.

Kandydatki nie kryły rozczarowania. 

Lepsza prawdziwa przyjaźń niż nieszczera miłość - skomentowała Roksana, która nie kryła łez.
To nie jest łatwy moment dla nikogo. Teraz myślę o przyszłości - powiedziała Teresa.

Zobacz też: Kamila z "Rolnik szuka żony" została gwiazdą innego show TVP. W zielonym komplecie zadała szyku! Spódnica dość oryginalna

"Rolnik szuka żony". Rewizyty

Bohaterowie programu "Rolnik szuka żony" odwiedzili rodzinne strony swoich wybranek i wybranków. Krzysztof nie mógł się doczekać, by po kilkutygodniowej rozłące zobaczyć Bogusię. Mężczyzna zrobił dobre wrażenie na córce ukochanej. 

Mama jest bardzo szczęśliwa. Nie spodziewaliśmy się, że to się tak potoczy. Cieszymy się razem z nią  - powiedziała Aleksandra, córka Bogusi.

Krzysztof ma poważne plany wobec ukochanej. Przyznał, że zależy mu, aby Bogusia jak najszybciej się do niego wprowadziła.

Z kolei Elżbieta poznała najbliższych przyjaciół Marka. Jeden z nich wyznał, że uczestnik po śmierci żony długo był zagubiony, ale liczy na to, że znajdzie szczęście przy rolniczce. 

Halina FrąckowiakHalina Frąckowiak wystąpiła w "Wiadomościach" TVP. Chwaliła postawę polskich żołnierzy

W niedzielnym odcinku padło też pierwsze "kocham cię". Kamil i Joanna nie zamierzają ukrywać, że ich uczucia są poważne. 

Czuję, że Kamil jest osobą, której szukałam, która mnie nie ocenia i rozumie - powiedziała uczestniczka.

Bardziej ostrożna była Kamila. Odwiedzając Adama, mówiła, że nie chce niczego deklarować, a jedynie miło spędzić czas. Na koniec bohaterka wygarnęła partnerowi, że podczas rozłąki się nią nie interesował.

Zszokowało mnie to, że nie było między nami kontaktu.
Chciałem, żebyś mi pokazała, że ty też tego chcesz - tłumaczył się mężczyzna.
Ja chcę być zdobywana, ale widzę, że ty też tego chcesz - skwitowała Kamila.

Spodziewaliście się takiego obrotu wydarzeń? 

Więcej o: