"Rolnik szuka żony". Stanisław żartuje z komentarzy na swój temat i nawiązuje do hejterów. "Nie jestem tam od robienia show"

Stanisław z "Rolnik szuka żony" pokazał, że ma do siebie dystans i zamieścił żartobliwy wpis na Instagramie. W komentarzach odniósł się do krytyki ze strony widzów, którzy od kilku tygodni uważają go za najnudniejszego uczestnika programu.

Więcej na temat programów rozrywkowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

"Rolnik szuka żony" małymi krokami zmierza do finału, a widzowie mają swoje typy, kto z kim stworzy związek. W następnym odcinku poznamy decyzję Stanisława, który poinformuje trzy kandydatki, którą z nich wybrał do dalszej znajomości. Uczestnik stał się także jednym z najbardziej komentowanych w sieci i okrzyknięty najnudniejszym bohaterem show. Po każdym z odcinków internauci zarzucają mu brak emocji. Nie podoba im się, że jak do tej pory, Stanisław nie zdecydował się na żadną z dziewczyn. Tymczasem uczestnik nie przejmuje się komentarzami, o czym ostatnio dał znać na Instagramie.

Zobacz wideo 'Rolnik szuka żony'. Pary, które przetrwały

Anna i Robert LewandowscyHistoria miłości Anny i Roberta Lewandowskich. 1200 zł i karaluchy w kuchni

"Rolnik szuka żony". Stanisław żartuje z komentarzy na swój temat i nawiązuje do hejterów. "Nie jestem tam od robienia show"

Stanisław prowadzi profil na Instagramie dopiero od kilku tygodni, a już zgromadził tam sporą rzeszę fanów. W kilku postach, które do tej pory zamieścił, zdążył dodać mema na swój temat, a także kilka żartobliwych tekstów, z którymi spotkał się w komentarzach widzów, czym nieco odczarowuje swój wizerunek pokazany w telewizji.

STASIULEK już siedzi i myśli o planach na 2022. "Od przedszkola do Opola", "Rolnik tańczy na lodzie" czy "Miliarderzy" (przy tej inflacji pewnie niedługo tak to nazwą). Opcji jest wiele - napisał w ostatnim poście.

Fani są pozytywnie zaskoczeni i odezwali się w komentarzach, wspierając uczestnika.

Mam nadzieję, że nie bierze pan sobie do serca tych wszystkich złośliwości. (...) Jestem coraz bardziej pełna szacunku, że tak można to przeprowadzić w TV. Pozostać sobą, nie pokazać siebie za dużo (...) Ja to nazywam chronieniem siebie przed oczami takiej gawiedzi, która nie może znieść, że nie ma rozrywki z cudzych uczuć. Ogromnie mi się podoba, że stara się pan, żeby każdej kandydatce było u pana dobrze i nie chce pan nikogo zranić. I może niektórzy nie są w stanie tego dostrzec, ale widzę mega poczucie humoru - napisała jedna z internautek.

Rolnik odpowiedział.

 

Anna Dereszowska urodziła! Pokazała zdjęcie noworodkaAnna Dereszowska powitała na świecie trzecie dziecko. Dumna mama pochwaliła się zdjęciem

Lepiej bym tego nie ujął. Paradoksalnie, te złośliwości mogą wzmacniać, jeśli ma się do tego odpowiednie podejście. Nie jestem tam od robienia show. Jestem rolnikiem, nie aktorem - stwierdził Stanisław.

W następnym odcinku dowiemy się, kogo wybrał Stanisław - Roksanę, Teresę czy Aleksandrę. Jak myślicie, która z dziewczyn ma największe szanse?

 
Więcej o: