"Love Island". Andrzej popłakał się po przeczytaniu listu od Pauliny. "Nie wierzę w to"

W niedzielnym odcinku "Love Island" Andrzej dostał niespodziewany list od Pauliny. Jego treść złamała mu serce.

U uczestników "Love Island" pojawia się coraz więcej uczuć. Pierwsze zauroczenia mijają i zamieniają się w coś poważniejszego. Jednak nie u wszystkich. Paulina, która od początku nie była pewna swojej znajomości z Andrzejem, podjęła ważną decyzję. Mimo że chłopak walczył o tę relację, to ta zdecydowała się ostatecznie ją zakończyć.

Zobacz wideo Bruno wyjaśnia tajemnicę związku z Moniką

"Love Island". Andrzej popłakał się po przeczytaniu listu od Pauliny. "Nie wierzę w to"

Kiedy wyspiarze wyjechali do Casa Amor, Paulina miała w końcu czas, aby pobyć sama ze swoimi uczuciami. Podjęła decyzję o zakończeniu relacji z Andrzejem, który nigdy nie krył, że zakochuje się w dziewczynie. Uczestniczka postanowiła napisać list, w którym wytłumaczyła swoją perspektywę i zachęciła do otwarcia serca na nowe uczestniczki. Dla Andrzeja był to prawdziwy szok. Po przeczytaniu listu emocje wzięły górę. Islander nie mógł powstrzymać łez.

Podjęła decyzję, o której nie zdążyła mi powiedzieć, ale... Jaką decyzję? Nie wierzę w to po prostu i tyle, że podjęła. Daliśmy sobie szansę. No nie daliśmy. Po prostu chcę ją zobaczyć.

Pazura, WieniawaEdyta Pazura pochwaliła się zdjęciem z mamą. Jak wyglądają inne mamy znanych córek?

 

Widzowie programu bardzo polubili Andrzeja i zrobiło im się przykro, patrząc na płaczącego wyspiarza. W komentarzach pojawiły się słowa wsparcia i otuchy.

Andrzej, jesteśmy z tobą. Dobrze, że dobre chłopaki są na wyspie i ma się komu wygadać.
Musiał niestety doświadczyć tego na własnej skórze. Mam nadzieję, że znajdzie sobie kogoś w Casa Amor.
Głowa do góry Andrzejku, jesteś fajny facet, będzie dobrze. Współczuję, że tak się dzieję.

Ślub księżniczki Marie-Astrid i Ralpha WorthingtonaBajkowy ślub księżniczki Marie-Astrid i Ralpha Worthingtona. Ależ oni szczęśliwi!

To już definitywny koniec?

Więcej o: