Zrezygnowane gwiazdy "Dance Dance Dance" nie mają już siły. Roksana Węgiel: Nie walczymy o punkty, tylko o godność

Już dziś czwarty odcinek "Dance Dance Dance". Czym zaskoczą nas gwiazdy? Być może niczym. Na treningach wyglądały na bardzo zmarnowane.

Przed nami półmetek trzeciej edycji "Dance Dance Dance". 16 kwietnia wieczorem na szklanych ekranach znów będziemy mogli podziwiać taneczne zdolności gwiazd. Kto okaże się najlepszy, a kogo tym razem do łez doprowadzi Agustin Egurrola? Wiadomo już, że uczestnicy są przerażeni i... zmęczeni. Jak sami mówią, nie występują już, by walczyć o punkty, a o godność.

Gwiazdy "Dance Dance Dance" załamane. "Walczymy o to, żeby nie było obciachu"

Tegoroczny sezon "Dance Dance Dance" wzbudza chyba najwięcej skrajnych emocji. Wszystko przez nietrafiony skład jury, który uważa, że na scenie występują profesjonalni tancerze. Najczęściej obrywa się Agustinowi Egurroli, który potrafi skrytykować nastolatkę za to, że nie poradziła sobie, tańcząc w butach na obcasach. Uczestnicy nie ukrywają, że takie komentarze bardzo ich demotywują, zwłaszcza że często opinie pozostałych jurorów są pozytywne. Niemniej jednak czwarty odcinek to próba dla każdej pary. Na przygotowanie choreografii wszyscy mieli tylko pięć dni. 

Pierwszy raz mamy taki kryzys. Odechciewa się nam po prostu, jak nic nie wychodzi cały czas. Jesteśmy zmęczone - mówiły podczas przygotowań do odcinka Roksana Węgiel i Oliwia Górniak. 

Niektórzy mówią już wprost, że najważniejsze nie są punkty, a ocena widzów, przed którymi nikt nie chce się zbłaźnić.

My nie walczymy o punkty. My walczymy o godność, żeby nie było obciachu - powiedziała zrezygnowana Marta Paszkin, która w programie tańczy z życiowym partnerem Pawłem Bodziannym.
Zobacz wideo

Jak sobie poradzą gwiazdy? Czekamy z niecierpliwością. Tymczasem jedno jest pewne, emocji nie zabraknie. Ostrej wymiany zdań między jurorami także. Sami zobaczcie.

'Dance Dance Dance'"Dance Dance Dance". Jędrzejczyk pyskuje Nowakowskiej: Jesteś sprzeczna sama ze sobą