Uczestniczka "Jeden z dziesięciu" rozbiła bank. Inni nie mieli przy niej żadnych szans. Jej wynik przejdzie do historii

Finał dziesiątego odcinka 122. edycji programu "Jeden z dziesięciu" bez wątpienia przejdzie do historii. Uczestniczka dała niesamowity popis wiedzy.

Program "Jeden z dziesięciu" emitowany jest od 1994 roku i nieustannie przyciąga tłumy widzów przed ekrany. Nic dziwnego, uczestnicy potrafią bowiem zaskoczyć swoją wiedzą lub wpadkami. Bez wątpienia do historii przejdzie ostatni odcinek, w którym wystąpiła pani Jolanta. Dała niesamowity popis wiedzy.

Tadeusz Sznuk"Jeden z dziesięciu". Uczestnik zaliczył wpadkę. Nie znał odpowiedzi na pytanie, ale i tak odpowiedział. I to jak!

Uczestniczka "Jeden z dziesięciu" rozbiła bank

W finale dziesiątego odcinka 122. edycji programu znaleźli się pani Jolanta, pan Łukasz oraz pan Andrzej. Początkowo nie działo się nic spektakularnego. Uczestnicy nie potrafili nawet odpowiedzieć na wszystkie zadane im pytania. Okazuje się, że była to jednak cisza przed burzą, która zaczęła się dopiero, gdy pani Jolanta miała trzy poprawne odpowiedzi na swoim koncie i mogła wskazywać, kto odpowie na kolejne pytanie.

Tomasz Komenda i jego narzeczona Anna WalterTomasz Komenda został ojcem. Teraz do sieci trafiło zdjęcie jego syna

W pewnym momencie pani Jolanta zaczęła wskazywać wyłącznie na siebie samą i odpowiadała na wszystkie kolejne pytania! Było ich aż 19. Uczestniczka popisała się wiedzą z zakresu popkultury, historii, geografii, geometrii czy literatury polskiej. Nie da się ukryć, że pozostali uczestnicy nie mieli przy niej żadnych szans. Jednak gdy uczestniczka zdobyła na swoim koncie 433 punkty, dała panom Łukaszowi i Andrzejowi możliwość odegrania się. Nie poszło im jednak najlepiej i pani Jolanta miała okazję odpowiedzieć na ostatnie pytanie, które miał Tadeusz Sznuk. W ten sposób udało jej się wygrać z wynikiem 493 na swoim koncie. 

 

Zobacz też: Uczestnik "Jeden z dziesięciu" oświadczył się na wizji! "Chciałbym ją teraz poprosić o rękę"