"Rolnik szuka żony". Powitania w gospodarstwach i pierwsze łzy uczestnika. "Józek głaszcze panią po piersiach"

Kolejny odcinek programu "Rolnik szuka żony" już za nami. Widzowie znów dopatrzyli się kontrowersyjnego zachowania jednego z uczestników. Najstarszy rolnik znów musi zmierzyć się z falą krytyki.

Kto by przypuszczał, że "Rolnik szuka żony" będzie wzbudzał większe emocje niż niejedna brazylijska telenowela. A wszystko za sprawą Józka - najstarszego uczestnika show. 66-latek swoim zachowaniem przyciągnął uwagę internautów, którzy nie szczędzą słów krytyki i otwarcie wyrażają zażenowanie na instagramowym profilu programu. W najnowszym odcinku produkcji mężczyzna miał podczas oficjalnego przywitania w gospodarstwie "głaskać Grażynę po piersiach". Niezauważalny podczas telewizyjnej emisji moment został dokładniej uchwycony na udostępnionym w mediach społecznościowych nagraniu.

Pierwsze łzy w "Rolniku..."

W popularnym programie przyszedł czas na pierwsze powitania uczestników w gospodarstwach rolników. Przed przyjazdem wybranków i wybranek Marta Manowska udała się na pogawędkę do każdego z głównych bohaterów. Rozmawiała również z Józefem, który podczas kolejnego wyznania o rodzinie, uronił łzę. 

Mama na mnie krzyczy. Powinna być zadowolona tak samo jak i dzieci. Czasem się popłaczę - żalił się ze łzami w oczach 66-latek. 

Pomimo wzruszających przemyśleń, które pojawiły się w programie, pan Józek nie ma dobrej prasy. Internauci zauważyli, że mężczyzna zbyt często fizycznie zbliża się do swoich wybranek, wypowiadając przy tym niesmaczne żarty. Tym razem zdobył się na nietypowe przywitanie Grażynki. 

'Rolnik szuka żony''Rolnik szuka żony' Instagram/ @rolnikszukazonytvp

Józek głaszczę panią po piersiach! Józek, przestań, bądź dżentelmen albo chociaż udawaj dżentelmena!
Nie da się na to patrzeć!
Nie dziwię się, że rodzina była zła, że idzie do tego programu. Wstyd jak nie wiem - komentują bezlitośni internauci. 

Czy rzeczywiście zachowanie pana Józka jest aż tak kontrowersyjne?

Zobacz wideo Marta Manowska o nowym "Sanatorium Miłości". Komentuje słowa Wiesi