"Love Island". Uczestniczki wkładały lód w majtki partnera i ocierały się o jego krocze. Fani zdegustowani: Mega słabe!

W ostatnim odcinku "Love Island" wyspiarze rywalizowali ze sobą w nietypowym zadaniu. Chodziło o to, by dziewczyny rozgrzały swoich partnerów i pośladkami ocierały się o ich krocza. W szoku byli nie tylko fani, ale także... jeden z uczestników poprzedniej edycji programu.

Minął tydzień od emisji pierwszego odcinka "Love Island". Widzowie zdążyli zauważyć, że ta edycja obfituje w wyjątkowo odważne zadania, które skupiają się na cielesnej sferze uczestników. Szybko doszło do kontaktu fizycznego, który wynikał z zadań zleconych przez produkcję programu. Zwrócił na to uwagę także Maciej z poprzedniej edycji.

Kontrowersyjne zadanie w "Love Island"

"Islandersi" musieli zmierzyć się w nietypowym zadaniu. Chodziło o to, by najpierw włożyć swojemu partnerowi kostki lodu prosto do majtek, a następne sprawić, by chłopak zapomniał o nieprzyjemnej temperaturze i rozgrzać go na wszelkie możliwe sposoby. W większości dziewczyny ocierały się o partnera pośladkami, ale niektóre pokusiły się o bardziej wyszukane rozwiązania. Oliwia postanowiła uklęknąć przed Igorem i ochoczo napierała biustem na "lodowe majtki". Z kolei Alicja nie była zachwycona tak bliskim kontaktem z partnerem, który zupełnie nie przypadł jej do gustu i zdecydowała się na zdystansowane pocieranie bokserek Bartka za pomocą stóp.

Dziewczyny wydawały się nieźle przy tym bawić, jednak ich entuzjazmu nie podzielili fani, którym zabawa wydała się co najmniej dziwaczna.

 
Bardzo zalatuje seksualizacją i uprzedmiotowieniem kobiet. Do tego Bartek mówiący, że każdy Julkę by "poszarpał". Serio? Mega słabe.
Takie dla mnie przegięcie trochę. Fuj. Technika klękania do miecza.
To była już przesada, oglądałam z zażenowaniem, mega CRINGE.

Nie wszyscy uczestnicy mieli partnerki, z którymi mogliby wziąć udział w konkurencji i to właśnie oni oceniali, kto najlepiej poradził sobie z roztapianiem lodu w majtkach. Nowi chłopcy w "Love Island" - Mundek i Mika podjęli decyzję, że to Oliwia została "królową lodu" i najlepiej poradziła sobie ze specyficznym wyzwaniem.

Pod postem pojawił się także komentarz jednego ze "starych" Islandersów - Maćka. Chłopak również prześmiewczo odniósł się do zadania.

My po pierwszym tygodniu graliśmy w pytania. Ciekawe co będzie w trzeciej edycji.

Wygląda więc na to, że producenci idą w coraz bardziej odważne konkurencje. Wiadomo, że show ma przyciągać widzów, jednak niektóre sytuację wyglądają naprawdę niesmacznie. Dziewczyny powinny się na to godzić?