"Hotel Paradise". Finał podzielił widzów programu. "Dlaczego nie wybierali widzowie?"

Pierwsza edycja "Hotel Paradise" dobiegła końca. W finale nie brakowało emocji.

Za nami emocjonujący finał programu "Hotel Paradise". Przez kilka tygodni grupa singla mieszkała w bajkowym kompleksie na wyspie Bali. Niemal na każdym kroku towarzyszyły im kamery, dzięki czemu widzowie mogli śledzić pasjonujące dramy. Tych w programie nie brakowało. Koniec końców do finału dotarły dwie pary: Marietta i Chris oraz Martyna i Blondino.

Marietta z „Hotelu Paradise” opowiada o tygodniu finałowym

Zobacz wideo

"Hotel Paradise". Już wszystko jasne

W finale "Hotelu Paradise" nie brakowało emocji. Finalnie program wygrali Marietta i Chris. Para postanowiła podzielić się wygraną (oboje otrzymali po 50 tysięcy złotych), a tym samym udowodnili, że rzeczywiście połączyło ich prawdziwe uczucie. Wyniki jednych zaskoczyły, a drugich usatysfakcjonowały. Na oficjalnych profilach show w mediach społecznościowych zaroiło się od dyskusji. Nietrudno zauważyć, że przeważają gratulacje dla Marietty i Chrisa. Niektórzy twierdzą, nawet iż finał można był przewidzieć już na początku programu.

 
Trzymałam kciuki, aczkolwiek wybór był oczywisty.
Gratuluję, super się cieszę.
Wielkie gratulacje.
Super para - piszą widzowie.

Wielu internautów pisze też, że nie podobała im się się formuła finału show.

Dlaczego nie wybierali widzowie?
Ten finał to żart. Głupia formuła.
Totalnie bezpłciowy finał - czytamy w komentarzach na Instagramie.

Przypomnijmy, że ostatni odcinek programu składał się z dwóch etapów. W pierwszym z nich to uczestnicy, którzy odpadli wcześniej, decydowali o tym, która para trafi do ścisłego finału. Jesteśmy ciekawi waszego zdania. Podobało Wam się zakończenie finału "Hotelu Paradise"?

Więcej o: