Blanka Lipińska została zapytana przez Wojewódzkiego, czy pisze szajs. Jej odpowiedź? Bezbłędna. Nie obyło się też bez intymnych wyznań

Blanka Lipińska była gościem ostatniego odcinka programu "Kuba Wojewódzki". Autorka popularnych erotyków opowiedziała dziennikarzowi o swoich planach na przyszłość.

Blanka Lipińska zasłynęła jako polska autorka powieści erotycznych "365 dni" i "Ten dzień", które uznawane są za polskie odpowiedniki "50 twarzy Greya". Teraz o Lipińskiej zrobiło się jeszcze głośniej - wszystko dlatego, że jej powieść "365 dni" zostanie zekranizowana. Fani twórczości Lipińskiej muszą jednak jeszcze trochę poczekać - film będzie miał swoją premierę dopiero w 2020 roku. Wcześniej, bo jeszcze w tym miesiącu, ukaże się natomiast trzecia powieść celebrytki - "Kolejne 365 dni".

Blanka Lipińska u Kuby Wojewódzkiego 

 

W studiu samozwańczego króla TVN Blanka Lipińska bawiła się znakomicie, choć nie obyło się bez trudnych pytań. 

Mam jedną uwagę literacką na twój temat - zaczął Wojewódzki. 
Tylko jedną? - zdziwiła się Lipińska. 
Nadużywasz jednego słowa - zwrócił uwagę Wojewódzki. 
Jest to ku**s  - odpowiedziała zadowolona z siebie Lipińska.

Dalej Lipińska i Wojewódzki zaczęli wymieniać synonimy słowa "penis". Pisarka przyznała, że zna inne określania męskich genitaliów, ale żadne nie pasują, by używać ich w jej powieściach. 

Później zrobiło się nieco milej, ponieważ Wojewódzki dostała od pisarki prezent. 

To na twojego penisa - zdradziła Lipińska. 

Niestety Wojewódzki nie rozpakował woreczka z tajemniczym gadżetem. 

Kuba Wojewódzki dostał prezent od Blanki LipińskiejKuba Wojewódzki dostał prezent od Blanki Lipińskiej Screen 'Kuba Wojewódzki'

Blanka Lipińska o seksie

Wojewódzki i Lipińska mówili też sporo o tym, że w Polsce temat seksu nadal należy do sfery tabu, a Polacy nie potrafią o nim mówić. Lipińska przyznała się natomiast, że dla niej dyskusja o seksie jest prosta niczym przepis na zupę pomidorową. 

Nie obyło się też intymnych wyznań. 

Przez półtora roku nie uprawiałam seksu, ale to był dobry czas w moim życiu. To było sześć lat temu. Bardzo potrzebowałam się bzykać, wiec ta fabuła nie była dla mnie istota - przyznała nagle i zaczęła mówić o swojej pierwszej powieści.    

Blanka Lipińska o swoim pisarstwie

W pewnym momencie dziennikarz bezpardonowo zapytał Lipińską, czy jej książki to szajs. Odpowiedź zaskoczyła prowadzącego.

Jesteś Sławomirem polskiej literatury? - zapytał Wojewódzki. 
Mogę być nawet Mietkiem Szcześniakiem - powiedziała. 
Piszesz szajs? Blanka, tak między nami - usłyszała zaraz. 
Jeżeli brać pod uwagę język polski, to tak - wyparowała. Ja nie piszę po polsku, tylko "po polskiemu". Moi poloniści, jak to czytają, to pewnie pukają się w głowę. Ja miałam dwóję z polskiego. 

Później Lipińska przyznała, że jej rodzice też czytali jej erotyczne powieści. 

Tata czytał, mało tego pomagał w korekcie. Mama przeczytała to dopiero teraz, bo jej na to pozwoliłam - przyznała.  

Na zakończenie Lipińska wyznała, że nie chce mieć dzieci, bo jest wygodna, nie potrzebuje ich i nie ma na nie czasu. Zdradziła też, że pieczę nad ekranizacją jej powieści objęła reżyserka feministka. Lipińska nie chciała zdradzić jednak jej nazwiska. 

AG

Więcej o: