"Big Brother": Maciej Borowicz karnie opuścił dom Wielkiego Brata. Tłumaczy swoje groźby wobec Łukasza

Maciej Borowicz karnie opuścił dom Wielkiego Brata po tym, jak łamał regulamin i groził Łukaszowi pobiciem po wyjściu do rzeczywistego świata. Teraz uczestnik "Big Brothera" tłumaczy swoje zachowanie.

Maciej Borowicz w poniedziałek został karnie usunięty z programu "Big Brother". W oficjalnym komunikacie TVN7 czytamy, że stało się to na skutek wielokrotnego łamania regulaminu. Maciej groził Łukaszowi Darłakowi, że zrobi mu krzywdę, kiedy obaj opuszczą program.

"Big Brother": Maciej Borowicz tłumaczy swoje zachowanie

Maciej Borowicz wyszedł z programu w atmosferze zażenowania jego zachowaniem. Był agresywny, kwestionował zasady, na które początkowo wszyscy uczestnicy wyrazili zgodę oraz groził innemu domownikowi. Po odejściu z "Big Brothera" uznał zapewne, że trzeba trochę podratować swój wizerunek i postanowił się wytłumaczyć:

Czuję się zażenowany swoim zachowaniem. Czasami bywamy źli, odchodzimy na bok, wyrzucamy z siebie te złe emocje, czasami klniemy, bluzgamy. Tak każdy ma - zaczął swoje wyjaśnienia Maciej.

Co takiego stało się, że kamery Wielkiego Brata pokazały jego najgorszą stronę? Dlaczego Maćka poniosło na tyle, że zaczął wręcz grozić innemu uczestnikowi?

Też jestem człowiekiem, mam uczucia i biorę udział w eksperymencie społecznym, w programie, który izoluje mnie i sprawdza moje słabe strony. Dałem się podejść i ponieść emocjom. Nie zadziałała inteligencja. To się rozdzieliło: emocje i głowa, głowa i emocje, serce a głowa. To jest odwieczny problem, co wybrać - serce czy głowę.

"Big Brother": Maciej Borowicz o Łukaszu Darłaku

Choć w czasie trwania programu Maciej Borowicz miał o Łukaszu Darłaku zdanie raczej niepochlebne, spowodowane głównie niesprecyzowaną orientacją chłopaka, teraz próbował tłumaczyć się, że to absolutnie nie miało żadnego wpływu na to, co się działo w domu Wielkiego Brata:

Nie jestem homofobem, mam mnóstwo przyjaciół gejów. Sytuacja pomiędzy mną a Łukaszem była po prostu wojną charakterów i zderzeniem różnych charakterów, które widocznie do siebie nie pasują. Dlatego staraliśmy się po prostu żyć w tym domu, ale niekoniecznie ze sobą spoufalać, bratać się. Z mojej strony, jeżeli chodzi o jego orientację, nie chciałbym tego łączyć w żaden sposób.

Jedno trzeba przyznać - wybuch wściekłości Maćka w stronę Łukasza mógł być spowodowany tym, że Łukasz go nominował. Ale czy to powinno być wytłumaczenie dla gróźb rzucanych w stronę drugiego uczestnika programu? Całe nagranie z wytłumaczeniem Macieja Borowicza znajdziecie na stronie Big Brother TVN 7.

Zobacz wideo
Więcej o: