"Projekt Lady". Rozenek wyjaśnia uczestniczkom: Polacy są zdecydowanie lepszymi kochankami niż Francuzi

W 10. odcinku na uczestniczki "Projektu Lady" czekała niemała niespodzianka. Dziewczyny wyruszyły w podróż do Paryża. Żadna z nich do tej pory jeszcze nigdy nie była w stolicy Francji.

Dlaczego właśnie Paryż? Bo to europejskie miasto kultury, sztuki i miłości. Uczestniczki programu "Projekt Lady" nie kryły radości po tym, jak się dowiedziały, że czeka ich podróż do stolicy Francji. Z tych emocji nie przespały nocy, a jeszcze przed świtem ruszyły na lotnisko.

Sama podróż, to że gdzieś lecimy, to będzie mega(...). Boję się latać. Ja nigdy w życiu nie latałam. To będzie mój pierwszy lot - skomentowała krótko Roksana.
Będę wymiotować - dodała "Kaja".

Zaraz po przylocie na miejsce "Brigitte", nie kryjąc zachwytu, wyznała:

Teraz jedziemy do luksusowego hotelu i będziemy się pławić w luksusach.

Karolina 'BRIGITTE' PlachimowiczKarolina 'BRIGITTE' Plachimowicz BARTOSZ KRUPA/East News

Uczestniczka stwierdziła jednak, że francuska kuchnia zdecydowanie nie należy do jej ulubionych, na co zaskoczona Małgorzata Rozenek odpowiedziała:

Karolina, skąd ty bierzesz te herezje.

Kandydatki na damy od razu ruszyły zwiedzać Paryż, gdzie beztrosko się bawiły i robiły pamiątkowe zdjęcia. Po pewnym czasie wylądowały... we francuskim sex shopie. "Brigitte" bez żadnego skrępowania wyznała, że sama chodzi do takich miejsc. Co tam kupuje?

Żele do współżycia seksualistycznego, ciuchy, wibratory(...). Można kupić viagrę, ale ja nie stosuję.
embed

Kolejnym punktem wizyty w stolicy Francji był wspólny posiłek w bardzo popularnej, francuskiej restauracji, mieszczącej się przy ulicy, która zagrała w filmie "Amelia". I tutaj Małgorzata Rozenek, której język angielski nie jest mocną stroną, dla odmiany popisała się świetną znajomością języka francuskiego.

Na wieczór czekał dziewczyny prawdziwy hit! Uczestniczki programu zostały zaproszone na pokaz, będący częścią Paryskiego Tygodnia Mody. Poszły na niego ubrane w specjalne sukienki, które otrzymały w prezencie. "Pyśka" stwierdziła, że nie pójdzie na pokaz, bo nie spodobała jej się kreacja, którą dostała. Z pomocą ruszyła jej koleżanka z programu, "Brigitte". Dziewczyny zamieniły się sukienkami i już obie zadowolone ruszyły podbijać francuski świat mody.

Wszystkie uczestniczki bardzo pozytywnie oceniły wieczór, spędzony na pokazie.

Ten wieczór to ja zapamiętam do końca życia - podsumowała krótko Roksana.

Jej zdania nie podzielała jednak "Kaja", która była zniesmaczona pokazem i prezentowanymi na nim kreacjami:

Co za moda(...). Takie wieszaki noszą te kreacje. Te stroje nie są nawet wypełnione ciałem. Kości(...). To jest ohydne! Część z nich nie miała biustu, kobiecego kształtu.

'Kaja''Kaja' Screen: Youtube

Podczas pokazu uczestniczki poznały menedżera m.in. Paris Hilton. Ten dał im dał złotą radę na pożegnanie:

Nie poddawajcie się. Podążacie za swoimi marzeniami, a na pewno się spełnią.

Drugi dzień wizyty w Paryżu upłynął dziewczynom na dalszym zwiedzaniu miasta i spotkaniu z przewodnikiem, który był jednocześnie specjalistą ds. etykiety.

Podczas rozmów o Francuzach, Małgorzata Rozenek szczerze wyznała dziewczynom:

Polacy są zdecydowanie lepszymi kochankami niż Francuzi. Szczególnie mój ostatni mąż.

Karolina 'BRIGITTE' PlachimowiczKarolina 'BRIGITTE' Plachimowicz BARTOSZ KRUPA/East News

Najbardziej z wizyty w Paryżu zadowolona była "Brigitte". 

Odnalazłam swój świat, który do mnie pasuje - skomentowała paryskie życie.

Z programem pożegnała się Paulina "Pyśka" Radzikowska.

Uważacie, że zasłużyła?

AG

Zobacz wideo