Paweł Kukiz u Wojewódzkiego w ogniu pytań. W pewnym momencie nie wytrzymał: Kuba, nie będziemy tak rozmawiali!

To była jedna z najbardziej dynamicznych rozmów, jakie Kuba Wojewódzki ostatnio przeprowadził w swoim programie. Paweł Kukiz był konkretny i do bólu poważny.

Gość Kuby Wojewódzkiego , Paweł Kukiz , zaczął prawie bez wstępu, od razu przechodząc do rzeczy.

Masz pretensje do Kazika i Muńka, że ci nie pomagają? - zapytał swojego gościa Wojewódzki.
Nie że mnie nie pomagają, ale że zarabiając potężne pieniądze na swojej antysystemowości w tej chwili nie ciągną tego Jarocina dalej. Bo system trwa. Pilnują tych medali za 25 lat od Komorowskiego - mówił kandydat na prezydenta.

Potem przyszedł czas na oświadczenie.

Żyjemy w państwie bezprawia, klanów partyjnych, które robią z narodem, co im się podoba i są bezkarne. Jesteśmy po uszy w szambie - powtarzał Kukiz tezy znane z jego wcześniejszych wystąpień.

Kukiz zarzucił dominującym na scenie politycznej partiom cyniczne skłócenie Polaków.

To jest kwestia systemu patriokratycznego. Dzisiaj PO, jutro PiS, to jest system naczyń połączonych.  Podzielili nas na Tutsi i Hutu, a po burzliwej debacie telewizyjnej idą razem na wódkę, mówiąc w wielkim uproszczeniu.

Kiedy jednak Wojewódzki zapytał go, czy ze Schetyną, Tuskiem i Komorowski jest na ty, zaprotestował.

Kuba, tak nie będziemy rozmawiali!

Potem zażądał od Wojewódzkiego określenia się, zarzucając mu, że afirmuje obecny system. Wyjął kartkę z oświadczeniem poparcia Jednomandatowych Okręgów Wyborczych i podsunął ją Wojewódzkiemu do podpisania. I Wojewódzki mu tę kartkę pod koniec programu podpisał, czym Kukiz pochwalił się od razu na Facebooku (program Wojewódzkiego nagrywany jest w piątki).

Kuba WojewódzkiKuba Wojewódzki Screen z Facebook.com/Kuba Wojewódzki Screen z Facebook.com/Kuba Wojewódzki

W dalszej części programu Kuba Wojewódzki zaapelował do telewidzów o głosowanie na Kukiza. Oto jego argumentacja.

Głosujcie na Pawła w pierwszej turze, żeby wystraszyć tamtych dwóch, że my jeszcze coś możemy.

W studiu rozległy się oklaski.

Dlatego, że ten dualizm lęku: głosujemy na Bronka, bo boimy się Dudy, przecież Duda wygląda na chłopca, którego k*rwa na Allegro znaleźli. Duda wygląda na takiego, co jak otworzy lodówkę, to się zaziębi. A jak pojedzie do Rosji, to na niego meteoryt spadnie! Jest pechowcem - kontynuował.
Nie mogę tego skomentować, bo nie wypada, bo chcę budować zgodę. Jestem w stu procentach pewien, że jeżeli natychmiast nie rozwalimy tej partiokracji, to nas zjedzą. Zrobili z nas Tutsi i Hutu, zrobi coś takiego, że my się pozabijamy nawzajem ku chwale ich klanów - odpowiedział Kukiz.

TVN/X-News

Według sondaży, rozstrzygająca batalia powinna rozegrać się pomiędzy Bronisławem Komorowskim i Andrzejem Dudą. Wojewódzki zapytał zatem Kukiza, czy naprawdę wierzy, że może wygrać.

Kiedy idzie się na ring, to chcesz wygrać, a nie po to, żeby dostać bombki. Różne rzeczy się zdarzają - odparł Kukiz. - Nie idę po urząd, przysięgam na wszystko co mi święte.

Przyznał jednocześnie, że chciałby "jak najszybciej wyskoczyć z tego szamba" i wrócić do muzyki.

To są proste wartości, proste zasady. Kocham swój kraj i kocham ludzi, którzy tu mieszkają. Wszystkie marzenia mojego życia, związane ze sceną, zostały spełnione. Ja to zawdzięczam ludziom.

Zapytany, co powie 11 maja, zatem po wyborach, przyznał:

Jestem strasznie zmęczony, potwornie. Powiem, że mam czyste sumienie. Zrobiłem wszystko. Na tym etapie. Im więcej zyskamy teraz, tym większa szansa na przewrócenie pokojowe tego systemu.

Dodał też, że w nadchodzących wyborach będzie głosował na siebie.

TVN/X-News

alex

Pobierz nową aplikację Plotek.pl Buzz na telefony z Androidem

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.