Agnieszka Szulim w 'Na językach' o swoim 'tatuażu': O, nie ma! Chciałam rozczarować wszystkich, którzy...

Temat tatuażu powraca jak bumerang.

W zeszłym tygodniu Agnieszka Szulim pochwaliła się w trakcie trwania swojego programu nową ozdobą. Na przed ramieniu pojawiło się wielkie czarne logo "Na językach ". Większość z Was podejrzewała, że tatuaż prezenterki nie jest prawdziwy. Tak samo informowało również nasze źródło (Zobacz: Czy tatuaż Szulim jest prawdziwy? Znamy odpowiedź ). Temat "dziary" powrócił w najnowszym odcinku niczym bumerang. Szulim pokazała swoją rękę, na której nie było śladu po jakichkolwiek napisach.

A mój tatuaż? O, nie ma - mówiła z ironicznym uśmiechem Szulim. - Chciałam rozczarować wszystkich, którzy myśleli, że jestem aż tak głupia, żeby to zrobić.

Agnieszka SzulimAgnieszka Szulim Screen z Facebook.com Screen z Facebook.com

Szulim nie doceniła swoich odbiorców, znaczna większość nie wierzyła, że odważyła się zafundować sobie taką pamiątkę. Cóż chyba nie ma czego żałować. A może Wam taki tatuaż by się podobał?

Zobacz wideo
Zobacz wideo
Zobacz wideo

karo

Czy podoba Ci się 'tatuaż' Agnieszki Szulim?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.