Kochała ich cała Polska, a dziś są niepotrzebni cz. 3

Wtedy osiągnęli wszystko.
Andrzejewicz, Kwaśniewska, Zalewski Andrzejewicz, Kwaśniewska, Zalewski KAPIF/WWW.KAPIF.PL

Niepotrzebne gwiazdy cz. 3

Kiedy debiutowali, zdobyli serca milionów Polaków. Pokładano w nich ogromne nadzieje, które z różnych przyczyn spełzły na niczym. Niektórzy do dziś nie mogą pogodzić się z takim smutnym zakończeniem kariery i próbują powracać na rynek. Inni prowadzą spokojne, rodzinne życie. O kim mowa?

Gosia Andrzejewicz

Blondynka, słodka, ładna, niewinna, z ciepłym głosem... Gosia zapowiadała się jako główna konkurencja dla Dody, jej płyty i piosenki takie jak "Słowa" czy "Pozwól żyć" były w czołówkach polskich list. Jako pierwsza w historii krajowej fonografii wydała album "The Best Of" na który składał się materiał z dwóch płyt. Wizerunek "grzecznej dziewczynki" przełamała odważnymi strojami i rozmowami o seksie. Jej wymagania względem fanek wywołały wiele dyskusji i szumu, jedną nawet wyklęła z grupy Gosiomaniaków.  Charytatywne koncerty z dużym procentem zysku dla siebie i pokazywanie stringów w show "Gwiazdy tańczą na lodzie" dolały oliwy do ognia. Gosia po chwili przerwy próbowała zawalczyć coś jeszcze płytą "Wojowniczka", do której design podejrzewamy, że robiono w Paintcie.

Jola Rutowicz

Wygrywając "Big Brother" udowodniła, czego Polakom najbardziej brakuje. Nieprzemyślane wypowiedzi, słaba wiedza geograficzna i różowy koń to główne cechy charakteryzujące Jolę Rutowicz. Przez jednych kochana, przez drugich nienawidzona. Jola nie znalazła recepty na długowieczny sukces. Próbowała zabłysnąć w roli gospodyni własnego programu "J&J", ale wyniki oglądalności były fatalne. W 2008 roku nagrała piosenkę zatytułowaną "Feel Ya", czym udowodniła, że w muzyce też nie ma dla siebie przyszłości...

Queens

Trio seksownych, wymuskanych pań, które w kompleksy mogłyby wprowadzić takie gwiazdy jak Jennifer Lopez czy Beyoncé miały być polskim odpowiednikiem na produkty zza wielkiej wody. Poważny problem pojawiał się kiedy dziewczyny musiały śpiewać na żywo. Wokalnie niedociągnięcia i kwadratowy angielski był charakterystycznym elementem "Królowych". W celu poprawienia tych błędów zmieniono skład zespołu na inny. Największymi sukcesami były dwukrotne występy na preselekcjach do Eurowizji, w których najpierw (2006 rok) zajęły 2. miejsce w głosowaniu telewidzów, a później (2008 rok) zajęły ostatnie z okrągłym "0" punktów na koncie. Od tamtego czasu grupa przestała nagrywać i występować.

Iza Lach

Okrzyknięta polską Lily Allen. Iza Lach została wypatrzona przypadkiem przez duży koncern muzyczny w portalu MySpace. Zainteresowanie talentem tej pięknej - wtedy - nastolatki z Łodzi zaowocowało wydaniem płyty "Już czas", na którą złożyły się piosenki skomponowane przez nią samą. Największym przebojem Izy jest piosenka "Nie". Niedługo ma wyjść druga płyta Lach. Trzymamy kciuki.

Grażyna Błęcka-Kolska

Zasłynęła z roli Kasi w kultowej komedii "Kogel-Mogel". Losy jej bohaterki, samotnej studentki w Warszawie, do dzisiaj bawią pokolenia Polaków. Grażyna wystąpiła jeszcze w wielu innych, dobrych produkcjach, wcieliła się także w drugoplanowe role w serialach takich jak "M jak miłość" czy "Na dobre i na złe". Ale czy ktoś o tym pamięta?

Paweł Kowalczyk

W finałowych odcinkach "Idola" przegrał z Moniką Brodką i Kubą Kęsym, odpadając tuż przed finałem. Po show zainteresowanie mediów jego talentem i niebanalną osobowością było ogromne, w końcu był gotowym materiałem na gwiazdę. Po "Idolu" lata mijały i dopiero w 2009 roku ukazała się jego debiutancka płyta o tytule "Obsesja". Chociaż zebrany materiał był dobry, przeszedł bez echa.

Aleksandra Kwaśniewska

Córka pary prezydenckiej, Aleksandra i Jolanty Kwaśniewskich, swoją przygodę z mediami rozpoczęła w 2006 roku występując w "Tańcu z gwiazdami". Później prowadziła program śniadaniowy "Dzień Dobry TVN". W jednym z wydań, wbrew tego co miała w scenariuszu stanęła w obronie swojego ojca i rozpłakała się przed kamerami. Sytuacja sprowokowała do dyskusji wielu polityków. Oczywiście z programu została zwolniona. Obecnie prowadzi "Mała czarna" w TV4.

Zalewski Zalewski KAPIF/WWW.KAPIF.PL

Krzysiek Zalewski - Zalef

Zwycięzca drugiej edycji "Idola" miał przed sobą szansę zawrotnej kariery, jakiej w polskim szołbiznesie jeszcze nie było. Mocnym głosem, oryginalnym repertuarem i chłopięcą twarzą rozkochał w sobie córki, matki i babcie. W 2004 roku wydał debiutancką płytę "Pistolet" i strzelił nią sobie w piętę, bo chociaż dobra, przepadła.

Amila Zazu

Amila wygrała casting prowadzony przez niezależną wytwórnię płytową RecPublika. Z singlem "Something's Gotta Change" trafiła na listy przebojów w Polsce i w Wielkiej Brytanii. Debiutancki album zatytułowany "My Stories" w kraju miał swoją premierę 9 czerwca 2008 roku. Mimo popu na europejskim poziomie Zazu nie zdobyła szczytów. A szkoda...