"Tkwiłem w związku 20 lat tylko dla córki". "Ciągle mnie zdradzał. Naiwną i zakochaną dziewczynę". Gwiazdy ostro o byłych partnerach

Rozstania z pewnością często bywają trudne. Niektóre gwiazdy nigdy nie decydują się publicznie ich komentować. Ale są też takie, które w wywiadach chętnie wypowiadają się, ujmijmy to, niezbyt pozytywnie o byłych partnerach. Lub też czynią to za nie ich obecne drugie połówki. Kto się na to zdecydował?
Monika Zamachowska i Zbigniew Zamachowski Monika Zamachowska i Zbigniew Zamachowski Kapif

Monika Zamachowska

Monika Zamachowska (do niedawna Richardson) w "Vivie!" stwierdziła, że Zbigniew Zamachowski w związku z Aleksandrą Justą był traktowany jak "niepotrzebny mebel".

Kiedy z naszych rozmów powoli wyłonił się obraz mężczyzny, który od lat funkcjonował w swoim związku właściwie jako niepotrzebny mebel, przesuwany z kąta w kąt, coś we mnie pękło. Nie z litości, ale z czułości, tkliwości wobec geniusza. Pomyślałam sobie, jeśli jest to tylko możliwe, oddam Zbyszkowi radość życia, którą miał, kiedy poznaliśmy się przed 30 laty i której nie miał, gdy spotkaliśmy się 3 lata temu.

Zasugerowała także, że to właśnie była żona aktora nie zgadza się nie to, by utrzymywała kontakty z dziećmi Zamachowskiego.

Dzieci Zbyszka nie mają zgody na kontakty ze mną i chyba przez jakiś czas to się nie zmieni. (...) Zbyszek rozmawiał z dziećmi, jest z nimi w kontakcie niemal codziennie, spędza z nimi weekendy. Myślę, że to była świadoma decyzja ich wszystkich. Powiedział szczerze, że w pewnym sensie tak jest lepiej. Czułby się niekomfortowo na własnym ślubie, widząc, że jego dzieci cierpią, bo czują, że sprawiają swojej mamie przykrość.

Zbigniew Zamachowski, Aleksandra Justa, dzieciKapif

Wywiad skomentowała córka aktora, Maria. Stanowczo poprosiła o to, by Zamachowska nie wypowiadała się więcej na ich temat.

Chcę tutaj, publicznie zaznaczyć, że nieprawdą jest, że "dzieci Zbyszka nie mają zgody na kontakty ze mną". To, że nie chcemy Ciebie oglądać jest naszym własnym, świadomym podjętym wyborem. I to Ty sama do tego doprowadziłaś, właśnie między innymi udzielając wywiadów i wspominając w nich o nas i naszej mamie (...). Wreszcie chcę Cię poprosić, żebyś nie robiła publicznie z naszej mamy tyrana, który zniszczył psychikę Twojego nowego męża, a nam nie pozwala się z Tobą widywać. Po co Ci to? Kończąc już tę wypowiedź, następnym razem jak będziesz miała potrzebę opowiedzenia o sobie jakiejś ambitnej gazecie, skup się proszę na swoim życiu, swoich dzieciach, swojej matce i jak to potrafisz robić najlepiej - na sobie. Pozdrawiam. Maria Antek Tadzio Bronia.

Maria ZamachowskaFacebook.com

Maria Zamachowska i Zbigniew ZamachowskiKapif

 

Jacek Borkowski Jacek Borkowski

Jacek Borkowski

Jacek Borkowski dziś żyje w szczęśliwym związku z Magdaleną Gotowiecką. Na rozwód z poprzednią żoną, Katarzyną, czekał 10 lat. Aktor opowiedział o trudnym rozstaniu w "Gali".

Ostatnie lata były bardzo trudne. Przez długi czas nie mogłem dostać rozwodu. Byłem obmawiany i szkalowany. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło. Dziś zamykam pewien rozdział swojego życia i zaczynam nowy. Żenię się ze wspaniałą, piękną kobietą, z którą mam dwoje dzieci, sześcioletniego Jacka i dwuletnią Magdę - powiedział.

Aktor wyznał w wywiadzie, że tkwił w małżeństwie - przez bagatela 20 lata - dla dobra córki.

Karolina zawsze była i będzie dla mnie ważna. Rozstanie z jej matką było do przewidzenia. Więcej nas dzieliło, niż łączyło. Tkwiłem w tym związku 20 lat, bo chciałem, żeby nasza córka wychowywała się w pełnej rodzinie. Spędzaliśmy razem wakacje, święta. Była szczęśliwa. Kiedy się usamodzielniła, mogłem z czystym sumieniem odejść.

Jacek BorkowskiEastnews

Dodał też, że czasem w jego małżeństwie było "miło".

Gdybym chciał wcześniej odejść od rodziny, na pewno bym to zrobił. Z drugiej strony mówienie, że w moim związku było cały czas źle, byłoby kłamstwem. Zdarzały się też miłe chwile.

Była żona nie chciała dać aktorowi rozwodu, a nawet podobno oskarżała o kradzież samochodu, a także domagała się spłacenia odsetek po alimentach. Aktor nie krył rozgoryczenia.

Rozumiem, że można działać tak impulsywnie przez pół roku od rozstania, ale nie 10 lat - powiedział w Se.pl.
Kinga Rusin Kinga Rusin East News

Kinga Rusin o Tomaszu Lisie

Kinga Rusin w rozmowie z Alicją Bachledą-Curuś w "DD TVN" pozwoliła sobie na aluzję.

Moje ulubione miejsce w Krakowie to Zaułek Niewiernego Tomasza - powiedziała Alicja.
Hmmm, niewiernego Tomasza? To może powinnam tam pójść - odparła rozweselona Kinga.

Rusin wydała książkę "Co z tym życiem", w której razem Małgorzatą Ohme wyjaśniała, dlaczego boimy się wyjść z niechcianych związków. Choć dziennikarka twierdziła, że tytuł wyraża troskę o życie, trudno nie zauważyć małego pstryczka w nos Tomasza Lisa - jego książka oraz program nosiły tytuł "Co z tą Polską".

kinga rusin, co z tym życiem, rusin książka, kinga  rusin tvnKapif

W tym roku dziennikarka wystawiła na aukcję WOŚP-u swoją suknię ślubną. Zasugerowała, że nabyć mógłby ją były małżonek.

Ta sukienka, o ile mnie pamięć nie myli, podobała się mojemu mężowi. Może, w szlachetnej sprawie mógłby ją teraz kupić? Nawet gdyby miał zaraz potem spalić ;) - napisała Rusin na swoim blogu.

Rusin, pomiędzy licznymi nostalgicznymi wspominkami, przemyciła także kilka uszczypliwości pod adresem Hanny Lis, obecnej żony jej byłego męża.

Skromna to była uroczystość, w towarzystwie rodziców i mojej, wtedy najlepszej przyjaciółki, oraz jej byłego męża - napisała na blogu.

Kinga RusinScreen z kingarusin.bloog.pl

Kinga Rusin Kinga Rusin East News

Tomasz Lis o Kindze Rusin

Dziennikarz długo nie komentował rozwodu z Kingą  Rusin. Odniósł się dopiero do słów, w których dziennikarka sugerowała, że Lis zaniedbuje obowiązki ojcowskie. Tak mówiła o nim Rusin:

Niedzielny ojciec nie ma czasu na wychowanie. Jego spotkania z dziećmi są czasem spełniania kaprysów, rozpieszczania, obdarowywania uwagą i zaangażowaniem. Ja jestem od czarnej roboty - mówiła w "Życiu na gorąco".

Tomasz Lis odniósł się do tych słów w "Vivie!". Zapytany o największą bzdurę, jaką o sobie usłyszał, odpowiedział:

Jest z czego wybierać. Ale poza wszelką konkurencją: "niedzielny ojciec". (...) Nie pamiętam, żebym kiedykolwiek usłyszał o sobie słowa bardziej nieprawdziwe, bardziej niesprawiedliwe, bardziej krzywdzące i bardziej przykre - powiedział.

Wypomniał także byłej żonie, że sam zajmował się córką, kiedy ona "chciała postudiować".

Kiedy chciała postudiować, przez kilkanaście miesięcy byłem z nią sam w każdy weekend od rana do wieczora. Kiedy chciała w święta pojechać do Korbielowa na konie albo miała nagranie swego programu w TVN czy pracę w firmie, też zostawałem z Polą, a potem z Polą i Igą. Żaden problem. To było naturalne.

Zasugerował też, że w ich małżeństwie (przynajmniej na koniec) nie było miłości.

Przychodzi moment, kiedy człowiek powinien siebie zapytać, czy może żyć bez. Nie tylko bez kogoś, ale bez czegoś. Nie mogłem żyć bez miłości. Nic w życiu nie jest istotniejsze. W ostatecznym bilansie tak naprawdę ważne jest tylko tyle: czy kochałem i byłem kochany.

Doda i Nergal. Doda i Nergal. WBF

Nergal o Dodzie

Nergal rozprawił się ze związkiem z Dodą w swojej książce "Spowiedź heretyka. Sacrum. Profanum". Nie prawił jej komplementów.

W Warszawie nie miałem z kim rozmawiać, tym bardziej, że racjonalny dialog z Dorotą był prawie zawsze niemożliwy.
Gdy człowiek jest zakochany, pewne sygnały ignoruje albo spycha do podświadomości. W szpitalu te wszystkie myśli wypełzły mi z głowy. Zacząłem się zastanawiać, co mnie naprawdę łączy z moją partnerką. Widziałem niestety więcej dysonansów niż harmonijnych nut.
Potrafiła siedzieć ze mną nawet po dwanaście godzin. Była przy mnie tylko fizycznie, czułem spory deficyt empatii i zrozumienia.
Doda, Nergal Doda, Nergal Kapif

Doda o Nergalu

Doda rewelacje Nergala skwitowała tak:

Nawet nie chce mi się o nim myśleć w kategorii kolegi. Nad przeintelektualizowany bełkot pseudofilozofa przedkładam bezinteresowne, ciepłe serce. Wcześniej podobało mi się, że był taki zbuntowany. W życiu bym nie przypuszczała, że stanie się takim wychuchanym, wycackanym lanserem - powiedziała w "Gali".

Byłego partnera nazwała hipokrytą.

Gdybym dwa lata temu przy jajecznicy powiedziała mu: "Adaś, będziesz miał okładkę w 'Gali' w futrze na ogolonej klacie", umarłby ze śmiechu. Chociaż może skrycie zawsze o tym marzył, może taki był jego plan? Przypomina mi się, jak jego przyjaciele mówili, że chociaż dużo muzycznie osiągnął za granicą, to do pełni szczęścia zawsze brakowało mu popularności w Polsce. Był rozgoryczony, że nikt go tu nie zna, miał na tym tle potężny kompleks. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby wcześniej z tego tak nie szydził. On jednak wszedł w nie swoją skórę, a to największy objaw hipokryzji - wyjaśniła.

NergalGala

Zasugerowała także, że muzyk chce się na niej wypromować.

Jak się czuję, słysząc, co Nergal napisał o mnie w swojej książce? Tak, jakbym oddała komuś własną nerkę, a on po operacji narzekał, że nie podoba mu się jej kształt i kolor. Szkoda, że światowy muzyk, jak sam się nazywa, nie ma ciekawszych historii do promowania swojej książki czy muzyki, tylko jak zwykle wszystko bazuje na mnie - dodała.

W ostatnim wywiadzie Doda zdradziła, że Nergalowi jeszcze nie wybaczyła.

Radek Majdan, Doda. Radek Majdan, Doda. Forum

Doda o Radku Majdanie

Doda zdradziła także kulisy rozstania z Radkiem Majdanem.

Permanentnie mnie zdradzał. Młodą, naiwną i zakochaną dziewczynę on, stary byk, mamił, wiedząc, że jest kobieciarzem. Z pełną świadomością tego, jak bardzo cierpię, jak bardzo to przeżywam i jestem mu oddana. Nie umiał powiedzieć honorowo: Mam z tym problem, lubię sypiać z babkami, nie wiedząc nawet, jak mają na imię. Kocham Cię, ale marnuję ci życie. Tego mu nie wybaczę. To była najbardziej toksyczna miłość w moim życiu. Ona odcisnęła na mnie takie piętno, wpoiła tak złe nawyki w stosunku do mężczyzn, że zaważyła na moich późniejszych związkach - wyjawiła w "Gali".
Doda, Radosław Majdan Doda, Radosław Majdan Fot. Pawel Ulatowski / AG

Radek Majdan o Dodzie

Doda wyznała, że Radek Majdan ją zdradzał. Były piłkarz z kolei twierdził, że to Doda zdradzała jego, co opisał w książce "Radosław Majdan. Pierwsza połowa".

Zdradzała mnie z innymi mężczyznami w tym samym czasie, w którym w telewizji mówiła o odpowiedzialności i mądrości małżeńskiej, której ode mnie oczekuje - napisał.

Według jego słów, Doda na kochanka wybrała sobie jego kolegę.

Zdradzała mnie z moim znajomym, którego później w mediach przedstawiała jako "biznesmena z Krakowa". Płaciłem za oba nasze telefony. Sprawdziłem. Znalazłem dziesiątki SMS-ów, połączeń na jego numer. Zrobiło mi się niedobrze... Był miły, prawił mi komplementy, patrzył w oczy. I sypiał z moją żoną. Zadzwoniłem do niego i spytałem wprost. Kręcił, wił się jak piskorz. Nawet nie umiał skłamać... Przyznał się dopiero po naszym rozwodzie - dodał.
Michał Wiśniewski, Marta Wiśniewska. Michał Wiśniewski, Marta Wiśniewska. KAPIF

Mandaryna o Michale Wiśniewskim

Mandaryna zarzuciła byłemu mężowi, Michałowi Wiśniewskiemu, kradzież domeny Mandaryna.com. Napisała na Facebooku:

Niektóre gwiazdy KRADNĄ !!!

Pod wpisem zamieściła link do strony, która przekierowuje do oficjalnej strony zespołu Ich Troje.

Marta 'Mandaryna' Wiśniewska Facebook.com/Marta 'Mandaryna' Wiśniewska

Wiśniewski poczuł się w obowiązku odpowiedzieć na zarzut kradzieży na Facebooku. Zasugerował Mandarynie, że to ona powinna czuć się winna, że nazywa ojca swoich dzieci złodziejem.

Artystka, która zajęła 2. miejsce na festiwalu w Sopocie w 2005 roku oskarżyła mnie OFICJALNIE o kradzież domeny, która nigdy do niej nie należała. Nawet fani tej pani powinni zauważyć, że nie korzystali z tego dobrodziejstwa choć ja przez lata za nią płaciłem. Umieszczone zostało tam tylko zdjęcie nowego projektu pt. nowy singiel czyli "byle co po angielsku"? (...) A bezprawne oskarżenie o kradzież to już inna sprawa. To jest karalne. Jeszcze gorszą sprawą jest nazywanie ojca swoich dzieci złodziejem. Na nieszczęście dzieci już korzystają z Facebooka. I to chyba jest najgorsze - napisał, czytamy na Rozrywka.dziennik.pl.
Doda i Błażej Szychowski Doda i Błażej Szychowski Kapif

Doda o Błażeju Szychowskim

Doda w programie u Łukasza Jakóbiaka wyznała, że nie jest już z Błażejem Szychowskim, mimo że para już po rozstaniu pojawiała się razem na imprezach. Wszem i wobec ogłosiła, że Błażej nie jest dobrym materiałem na męża.

Podcinają mi skrzydła problemy damsko męskie, bardzo pragnę miłości. Błażej nie jest kandydatem na męża, od dawna z nim nie jestem - powiedziała.

Wokalistka zasugerowała, że jej poprzedni partnerzy chcieli się ogrzać w blasku jej sławy.

Większość z moich partnerów była ze mną, ponieważ jestem Dodą. Poznam tego odpowiedniego faceta po tym, jak odwróci głowę, jak będą paparazzi mu robili zdjęcia, taki będzie miał naturalny odruch, a nie szczerzył się jak głupi i patrzył na mikrofon jak dzi*ka na ku*asa - powiedziała Doda w "20m2 Łukasza".
Małgorzata Rozenek i Jacek Rozenek Małgorzata Rozenek i Jacek Rozenek REPORTER/Szymanski/REPORTER

Jacek Rozenek

Jacek Rozenek niemal nie komentował rozstania ze swoją byłą żoną, Małgorzatą Rozenek, a pytany przez dziennikarzy, od razu ucinał temat. Jednak być może to emocje w "Tańcu z gwiazdami" sprawiły, że i jemu zdarzyło się wbić - zapewne nieświadomie - byłej małżonce szpilę.

Jacku, jak mogłeś podpierać ściany! Widać nie spotkałeś dotąd odpowiedniej partnerki - zagadała go Głogowska.
Bez wątpienia tak było - odpowiedział Rozenek.

Kiedy zaś żegnał się z programem, nieoczekiwanie wyznał swojej partnerce tanecznej, Magdalenie Soszyńskiej-Michno:

Magda, wiesz co? Prywatnie w życiu się tyle nie całowałem co tutaj...

Jacek Rozenek, Magdalena Soszyńska-MichnoKapif

Małgorzata Potocka

Małgorzata Potocka w wywiadzie-rzece "Obywatel i Małgorzata" rozliczyła się z małżeństwem z Grzegorzem Ciechowskim. Okazało się, że mimo iż od rozstania minęło 20 lat, aktorka nie może pogodzić się z tym, że muzyk odszedł od niej do Anny (dziś Skrobiszewskiej), 19-letniej wówczas opiekunki ich córki.

Nie układam jakiejś opowiastki, tylko rozdrapuję żywe rany - wyznała w książce, czytamy w Wyborcza.pl.

Potocka twierdziła, że jej mąż nie mógł liczyć na porozumienie z Anną:

Nie wchodził na wyżyny intelektualne - dodała.

Spór z Anną Skrobiszewską zaczął się już wcześniej, kiedy aktorka powiedziała, że nieuwzględnienie w testamencie Ciechowskiego ich córki, to jej wina.

Był odurzony lekami, nie sądzę, żeby był świadomy tego, co podpisuje - powiedziała Potocka w jednym z wywiadów.

Anna SkrobiszewskaKapif

Anna Skrobiszewska Anna Skrobiszewska Kapif

Anna Skrobiszewska o Potockiej

Anna Skrobiszewska z kolei odgryzła się Potockiej.

Ta książka nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Małgorzata słynie z tego, że wymyśla historie, a później w nie wierzy. Ona nie pogodziła się z tym, że Grzegorz ją zostawił i ta książka jest na to dowodem. Boli mnie to, że Grzegorz jest przedstawiony w tej książce negatywnie. Ta książka powinna stać w dziale fantastyka, jest to pozycja bezwartościowa - oceniła surowo w "Dzień dobry TVN".

Tłumaczyła się też z romansu z Ciechowskim.

To nie było tak, że ktoś komuś wskoczył do łóżka. Zamieszkałam w tym domu, najpierw byłam tylko fanką Ciechowskiego. Włożyłam serce, żeby wychować dziecko swojego idola. Miałam 19 lat. Zaczęło między nami rodzić się uczucie, to było coś z czym walczyliśmy - tłumaczyła.
To nie chodziło o sprzątanie, ale o stworzenie atmosfery domowej. Pochodzę z domu, gdzie ciepło rodzinne jest podstawą. Małgorzata Potocka tylko bywała w tym domu. Grzegorz uciekł z domu, gdzie nie było niczego, ja potrafiłam stworzyć ciepło domowe - mówiła bez ogródek.
Anna Nowak-Ibisz i Krzysztof Ibisz z synem. Anna Nowak-Ibisz i Krzysztof Ibisz z synem. KAPiF

Anna Ibisz-Nowak o Krzysztofie Ibiszu

Anna Nowak-Ibisz pożaliła się na swojego byłego męża na Facebooku.

Targam taczki z drewnem, szpadel odstawiłam na bok, aż tu na podjazd wjeżdża samochód. Tata dziecka w odwiedziny wpadł, mówię więc: super, że jesteś, mam prośbę, pomożesz mi z tym drewnem? Ja już tyle taczek nawiozłam, z sił opadam. W domu bez kominka zimno, dziecko chore trzeba dogrzewać. Odpowiedź padła szybciej niż zdążyłam zapytać i pożałować tego. "Nie będę pomagał w pracach domowych, poza tym jestem w garniturze, nie chcę się pobrudzić. Nakładaj mniejsze porcje na taczki".
Magda Femme, Michał Wiśniewski. Magda Femme, Michał Wiśniewski. Kapif

Michał Wiśniewski o Magdzie Femme

Michał Wiśniewski stwierdził, że wziął ślub z Magda Femme będąc pod wpływem narkotyków.

Nie biorę, jestem czysty. Zresztą po takich traumatycznych przeżyciach. Raz wziąłem LSD w życiu i ożeniłem się z Magdą Femme. No, k***a! Nie mogę, po prostu to mi nie służy. 5 lat mnie ten jeden tabletek kosztował. Skandal! Nie bierzcie tego! - powiedział w programie "20m2 Łukasza".
Mandaryna, Michał Wiśniewski, 2005 Mandaryna, Michał Wiśniewski, 2005 Kapif

Mandaryna o Michale Wiśniewskim

Kiedy Michał Wiśniewski wyznał, że choruje na nowotwór, pojawiły się spekulacje, że choroba jest wynikiem nieleczonej choroby wenerycznej. Muzyk zamieścił bowiem na Facebooku wyniki badań (Wiśniewski ukrywał chorobę weneryczną? Przez to ma raka? Mandaryna: Na wszelki wypadek skontaktuję się z lekarzem). Mandaryna ogłosiła, że na wszelki wypadek przebada się.

Jako zaawansowany cukrzyk jestem co jakiś czas poddawana totalnemu przeglądowi, więc myślę, że mój lekarz wiedziałby, gdybym miała wirusa HPV. Na wszelki wypadek skontaktuję się ze swoim lekarzem. - mówi w rozmowie z SE.pl Marta Wiśniewska.

Przy okazji przypomniała sobie, że Michał Wiśniewski:

Miał jakieś problemy, chodził do dermatologa. Dostawał na to jakieś maści, ale nie był to, że tak się wyrażę, problem wewnętrzny.
Edyta Górniak Edyta Górniak Youtube.com

Edyta Górniak

Łukasz Jakóbiak i Edyta Górniak spotkali się niedawno w ukochanym kraju gwiazdy, Portugalii. Górniak lata temu kupiła tu apartament. Dziś rzadko go odwiedza. Kiedy jest w Lizbonie wpada do niego na moment, ale nie chce w nim nocować. Uważa, że przywołuje przykre wspomnienia.

Portugalia jednak nadal jest jednym z jej ulubionych miejsc na świecie. Górniak czuła się tam na tyle swobodnie, że udzieliła Jakóbiakowi naprawdę szczerego wywiadu. Odziana jedynie w jeansowe szorty, zwiewną białą koszulę i bez grama makijażu opowiedziała o byłym mężu.  Wyznała, że na dzień przed ślubem z Dariuszem Krupą zdała sobie sprawę, że było to źle ulokowane uczucie.

Nie powiem, co się wydarzyło, ale było to dosyć smutne. Takie przebudzenie. Ponoć często się tak zdarza, i nie tylko w filmach, że kiedy jest ten moment, kiedy wszyscy są zaangażowani, wydane są pieniądze, rozesłane są zaproszenia, a człowiek myśli: "Kurde... No co ja mam powiedzieć wszystkim? Powiedzieć prawdę, że mam wątpliwości?". Trochę kiepska sprawa. Pomyślałam wtedy, że później będę się tym martwić. (...) Chcę być taka poczciwa, nie chcę robić nikomu krzywdy. Najpierw myślę o innych, a potem o sobie. Robię sobie tym czasem krzywdę.

Wcześniej wokalistka zdradziła, że jej obawy się spełniły.

Dariusz Krupa mnie nie kochał. On kochał moje pieniądze. Pokazał to kilkanaście razy, pokazał to po naszym rozstaniu, pokazał w czasie rozprawy rozwodowej (...) Potem znalazłam dokumenty, które świadczą o tym, że cała nasza relacja była zaplanowana pod kątem finansowym. Wszystko było przemyślane - powiedziała w "Gali".

Gwiazda twierdzi, że kiedy zabrakło pieniędzy, zmuszał ją do występów w centrach handlowych.

No takiego miałam menedżera... Broadway, światowa kariera, duet z Jose Carrerasem, a potem centrum handlowe (...) Najpierw wysuszył mnie jako artystkę, potem ściągnął do takiej rangi... (...) Mówił: Musisz wyjść na scenę, bo ja potrzebuję pieniędzy", więc wychodziłam na tę scenę. Myślałam, że tak trzeba - dodała w tym samym wywiadzie.
Edyta Górniak i Dariusz Krupa Edyta Górniak i Dariusz Krupa Kapif

Dariusz Krupa

Byli małżonkowie nie szczędzą sobie przykrych słów na łamach kolorowej prasy, w sprawę wciągają nawet swojego syna. Zaczęło się od tego, że Allan, który do tej pory spędzał po 2 tygodnie u każdego z rodziców, na stale wprowadził się do mamy, ponieważ Krupa zamieszkał ze swoją partnerką, Izabelą Adamską, z którą wychowuje 2,5-letnią córkę. Górniak opowiedziała w "Show", że Krupa nie poinformował syna o fakcie, że ma jeszcze jedno dziecko, z inną kobietą. Przez to ponoć "Allan przeżył szok i miał smutne serce".

Krupa odpowiedział na łamach "Flesza", że syn "został poddany bardzo perfidnej manipulacji" i przeżywa wypowiedzi matki. Koleją szpilę wbił jej, gdy opublikował na Instagramie i Facebooku zdjęcia ze świąt, które Allan spędził z nim i jego nową rodziną. Na fotkach widać, że chłopiec dogaduje się z przyrodnim rodzeństwem, jak również z ukochaną ojca.

Następnie Dariusz Krupa odpowiedział byłej żonie na łamach magazynu "Show".

Oskarżenia są absurdalne, bo mój syn jest przecież częścią rodziny. Problem może jedynie tkwić w tym, że nie wszyscy zaakceptowali taki rozwój sytuacji. Niestety nie mam wpływu na to, co dzieje się z moim synem, gdy nie jest ze mną. Jednego mogę być pewien: że w naszym domu, dzieci wychowują się w miłości i wzajemnym szacunku.

W rozmowie z magazynem komentował też informacje dotyczące miejsca zamieszkania Allana oraz kontaktów z synem, które, jak twierdzi Edyta Górniak, są rzadkie.

Allana nie było u mnie od 14 lutego, kiedy to prawie po dwóch miesiącach niewidzenia się z mamą wyjechał z nią na ferie, do czternastego kwietnia. Ale od tej daty, czyli od połowy kwietnia, syn mieszka już z nami. Jego matka nigdy nie ustalała ze mną żadnych zmian dotyczących miejsca zamieszkania dziecka.  Gdyby tak było, na pewno bym to rozważył. Nie wiem, czemu miały służyć takie nieprawdziwe doniesienia.
Katarzyna Dowbor Katarzyna Dowbor FORUM/Krystian Maj

Katarzyna Dowbor

W zeszłym roku światło dziennie ujrzała książka Katarzyny Dowbor "Mężczyźni mojego życia". Dziennikarka opisuje w niej mężczyzn, z którymi zetknęła się w pracy, przyjaciół oraz byłych mężów. Dziennikarka zdobyła się na odważne wyznanie i opisała swoje drugie małżeństwo, z Januszem Atlasem.

Pierwsze dwa lata były idylliczne. Wszędzie razem i bardzo blisko siebie. Dopiero potem się okazało, że przez ten czas Janusz był zaszyty. Ja tego nie wiedziałam. W ogóle nie miałam pojęcia, że ma problem z alkoholem. Potem eksplodowało. Janusz po alkoholu robił się agresywny i nie panował nad sobą... W drugiej fazie naszego związku Janusz był zazwyczaj albo pijany, albo na kacu - czytamy w książce "Mężczyźni mojego życia".

Dowbor opisała też sam moment rozstania:

Za­baw­na jest spra­wa na­sze­go roz­wo­du. Wojnę to­czy­li­śmy przede wszyst­kim o na­sze­go jam­ni­ka. To była sucz­ka Felka. Cap­nę­łam wła­śnie ją, kiedy wy­szłam z na­szego domu po tym, jak Ja­nusz pod­niósł na mnie rękę. Kiedy mnie ude­rzył, wzię­łam kilka dro­bia­zgów, za­bra­łam Felkę pod pachę i wy­szłam.
Ewa Farna Ewa Farna WBF

Ewa Farna

Ewa Farna wyznała, że eks chłopak zdradził ją z byłą gwiazdą porno.

Marcus zawsze powtarzał mi, że jestem przepiękna i wszystkie laski zrobione w salonach kosmetycznych przy mnie wymiękają. A po paru latach zdradził mnie właśnie z taką blond lalką, nota bene byłą gwiazdą porno. Dowiedziałam się o tym z gazet i był to dla mnie cios prosto w serce - powiedziała Ewa Farna w rozmowie z "Grazią".
Hubert Urbański znów zostanie ojcem. Jego żona, Julia Chmielnik już na przełomie lipca i sierpnia urodzi dziecko. Para nie chce znać płci dziecka. W ostatnią sobotę Julia przyjechała na plan Hubert Urbański znów zostanie ojcem. Jego żona, Julia Chmielnik już na przełomie lipca i sierpnia urodzi dziecko. Para nie chce znać płci dziecka. W ostatnią sobotę Julia przyjechała na plan "Bitwy na głosy", żeby wspierać męża. kapif

Hubert Urbański

Hubert Urbański zasłynął z szokującego wyznania, w którym przyrównał byłą żonę, Julię Chmielnik do zabójcy z "Milczenia owiec", Hannibala Lectera.

To jest takie uczucie, jakby się człowiek zderzył z rozpędzonym pociągiem. A do tego złość na siebie, że się tego wcześniej nie widziało. To jest tak, jakbyś się nagle obudziła obok swojego męża, spojrzała mu w oczy i zobaczyła w nich kogoś obcego, takiego Hannibala Lectera. Uświadamiasz sobie wtedy z przerażeniem, że on cały czas tam był - powiedział w "Newsweeku".

Hubert Urbański

Katarzyna Skrzynecka, Zbigniew Urbański. Katarzyna Skrzynecka, Zbigniew Urbański. Kapif

Katarzyna Skrzynecka

Katarzyna Skrzynecka twierdziła, że były mąż, Zbigniew Urbański, zdradzał ją - nawiązał romans, o którym wiele osób wiedziało, oprócz samej zainteresowanej. Gdy Krzysztof Ibisz zapytał Skrzynecką, czy jej maż miał inną, odpowiedziała:

Na etapie, kiedy byliśmy małżeństwem, Zbyszek cały czas twierdził, że nie. A ja wierzyłam, chociaż miałam różne przesłanki z różnych stron. Partnerka mojego męża od dawna sama o tym mówiła, ona tego nie kryła i rozmawiała o tym oficjalnie z wieloma osobami z naszej wspólnej pracy, bo obie pracowałyśmy w TVN. W związku z czym to była rzecz powszechnie wiadoma wszystkim, tylko nie mnie - mówiła w programie "Zrozumieć kobietę".
Więcej o: