Maciej Musiał u Kuby Wojewódzkiego: Uwielbiam imprezować. To jest forma wyżycia się

Gwiazdą dzisiejszego odcinka programu Kuby Wojewódzkiego bez wątpienia był Władysław Kozakiewicz, który skradł show. Gościem był także Maciej Musiał, który zdradził kilka ciekawych rzeczy...

Maciej Musiał o Miley Cyrus

Pierwszym gościem, który zasiadł na kanapie w programie Kuby Wojewódzkiego był Władysław Kozakiewicz. Prowadzący, chcąc przedstawić sportowcowi drugą osobę, która go odwiedziła - Macieja Musiała, porównał aktora do zagranicznych idoli.

Maciek jest kimś takim jak Justin Bieber, on jest kimś takim jak Miley Cyrus - wymieniał Wojewódzki.
O k**de, teraz to mi jedziesz - stwierdził Maciek.

Porównanie do Miley przypomniało prowadzącemu, że Maciek kiedyś napisał do niej list.

Tak, ja byłem kiedyś zakochany w Miley Cyrus - przyznał Musiał.
Przecież to jest zboczona baba - zauważył Wojewódzki.
Ale wtedy jeszcze nie była. Wtedy była jeszcze śliczną nastolatką - przekonywał aktor.

Prowadzący nie mógł uwierzyć, że Maciek nazwał Miley "śliczną". Aktor odrobinę się zmieszał i przyznał, że tak naprawdę fajniejsza była Emily Osment.

Bardziej mi się podobała ta jej koleżanka z serialu.

Miley nie odpisała jednak na list, który napisał do niej Maciek. Dlaczego? Być może dlatego, bo aktor nie dołączył swojego zdjęcia.

Maciej Musiał o "Moim biegunie"

W programie nie mogło zabraknąć pytań o debiut Maćka na dużym ekranie, film "Mój biegun". Czy to fajna produkcja?

Tak, ale brakuje nam w budżecie 5 milionów - stwierdził Musiał.

Aktor przyznał, że nie jest to amerykańskie kino, nie to, do czego jesteśmy przyzwyczajeni. Marzą mu się sceny rodem z "Bourne'a". Jednak, mimo braku helikopterów latających nad głowami, Maciek uważa, że to naprawdę fajny film.

Film jest o czymś, jest mądry, może coś komuś dać i myślę, że każdy z niego coś wyniesie dla siebie. Jest o odwadze, o zacięciu - przyznał.

Maciej Musiał o byciu idolem

Czy Maciek Musiał jest zdemoralizowany?

Trochę - przyznał u Kuby Wojewódzkiego.

Prowadzący dopytywał go o zdjęcia, które jakiś czas temu wywołały mały zamęt - grzeczny chłopiec z zakazanymi dla 17-latka używkami...

To jest tak, że wiele informacji, które jest gdzieś tam na mój temat, wiele słów cytowanych przeze mnie nigdy nie padło - wyjaśnił Maciek.

Chłopak zapewnił także, że nie czuje się autorytetem (podobnie jak Wojewódzki, który przyznał, że jest na to za głupi).

Maciej Musiał w programie Kuby WojewódzkiegoTVN/x-news

Za autorytet uważa się natomiast Władysław Kozakiewicz. Bez wątpienia może on być wzorem, jeśli chodzi o długość związku - jest 33 lata z tą samą kobietą. A ile w związku wytrzymał Maciek?

Pół roku najdłużej - przyznał aktor.

Maciej Musiał o rówieśnikach

Kuba poprosił Maćka, aby powiedział coś o swoim pokoleniu. Aktor stwierdził, że teraz żyje się chwilą, wszystko jest na wyciągnięcie ręki, jest to niebezpieczne i można się w tym zatracić. Przyznał także, że imprezy to jego żywioł.

Ja uwielbiam imprezować. To jest forma wyżycia się. Z drugiej strony wiesz, że tak naprawdę świat nigdy ci nie da tego wszystkiego, co widzisz w mediach i tak naprawdę wszystko jest już poustawiane i jesteś gdzieś tam w d**ie, powiedzmy - powiedział Musiał.

Maciej Musiał w programie Kuby WojewódzkiegoTVN/x-news

Prowadzący był też ciekawy, czy Maciek zna dwa najpopularniejsze wśród młodzieży słowa. Ciężko mu było się zdecydować, w końcu wybrał "spoko" i "siema". Nie trafił. Okazuje się, że teraz najczęściej mówi się "melanż" i "żal".

Ja tak nie mówię. Żaden z moich kolegów tak nie mówi - stwierdził aktor.
Moim zdaniem to też są takie etapy, że gdzieś tam przechodzisz i stwierdzasz, że "żal" to jest "żal" w sumie - dodał.

Dowiedzieliśmy się także, że Maćkowi zdarza się używać słowa "melanż" i "gimbaza", a także wie, czym jest zabawa w "słoneczko". Bawił się w to?

Jeszcze nie - przyznał.

Cóż, lepiej, żeby nie próbował...

Maciej Musiał o aktorstwie

Maciej Musiał uwielbia grać, gdyby tego nie lubił zapewne nie robiłby tego, co robi :) Przyznał, że jest uzależniony od aktorstwa.

Jak nie gram długo to dostaję świra - zdradził.

Dowiedzieliśmy się także, że pierwszą rolą Maćka był Jagodowy Król - wcielił się w tę postać w przedszkolu. Jesteśmy ciekawi, jak wyglądał :)

Jak Wam się podobał występ Maćka u Kuby Wojewódzkiego?

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.