"W przedszkolu zaliczyłem..." A później? "Zakochałem się w dziwce". Nergal o seksie i kobietach

W wywiadzie-rzece, Nergal opowiedział chyba wszystko, co mógł o swoim życiu. Wiemy co je, jak lubi się ubierać, jakie miał oceny w szkole i czy lubi zmywać, ale tematami przewodnimi książki"Spowiedź heretyka. Sacrum. Profanum" są Bóg i seks.
Nergal. Nergal. KAPIF

Pierwsze przygody erotyczne

Nergal w swojej książce przygotował specjalne smaczki dla mediów. Nie wiemy, ile w tym prawdy, a ile nadziei na promocję książki, ale wydaje się nam, że niektórych rzeczy nie powinno się mówić. Wokalista "Behemota" jest innego zdania. Nie żałuje czytelnikom nawet najdziwniejszych wynurzeń. Obraz jego osoby, jaki rysuje się w książce, to wizerunek grzecznego chłopca, indywidualisty, który jakby niechcący, przez przypadek miał wiele erotycznych przygód, często z kobietami, które... go wykorzystywały.

Pierwsze "uniesienie" miłosne przeżył już w przedszkolu. Jednak ta przygoda wydaje się dość nieprawdopodobna.

[w przedszkolu - przyp. red.] zaliczyłem nawet pierwszego loda! Pamiętam to dokładnie. Dziewczyna nazywała się Magda i była wybitnie nie w moim typie. Miała haczykowaty nos i nastroszone włosy, jak u jakiejś kury. Tak się jednak złożyło, że podczas leżakowania położono ją obok mnie. Zaczęliśmy ukradkiem szeptać. W pewnym momencie wyskoczyła z propozycją nie do odrzucenia. Stwierdziła, że poliże mnie na dole, jak ja poliżę ją. Byłem ciekawy i wszedłem w to. Kiedy wgramoliła się pod mój kocyk, nie poczułem ognia.

Jednak nie wypełnił drugiej części umowy:

Zdezerterowałem. Włożyłem głowę pod kocyk, ale w połowie drogi pomyślałem, że wcale tego nie chcę. Cofnąłem się i z poważną miną zakomunikowałem, że nie sięgnę. Odwróciłem się i poszedłem spać.

Z przedszkola też zachował wspomnienie pierwszej miłości. Tym razem było platonicznie. Na imię miała Bożenka.

Wszyscy chłopcy się w niej kochali, ja też. Czysto platonicznie, nie miałem z nią żadnego kontaktu. To była bardzo grzeczna dziewczynka. Spokojna, cicha i śliczna. Po prostu ideał. Uwielbiałem na nią patrzeć i na tym patrzeniu się kończyło.

Z Bożenką wiąże się też przykre wydarzenie, o którym woleliśmy nie wiedzieć.

Nie zdążyłem nawet zamknąć kabiny i zdjąć spodni. Wszystko poleciało. Stoję taki ufajdany, próbuję wybierać papierem własne fekalia, w tym momencie uchylają się drzwi i staje w nich Bożenka [...]. Wszystko na wierzchu, dookoła moje gówno [...]. Oczywiście od razu pobiegła po przedszkolankę. Skończyło się strasznym wstydem i kąpielą w brodziku [...].
Nergal. Nergal. KAPIF

Sposób na podryw

Kiedyś, jak poznawałem dziewczynę, to na początku stroszyłem pióra i przekonywałem, jaki to szarmancki i wspaniały jestem. Zawsze zadbany, zawsze w najlepszych spodniach... Dziś nie ukrywam, że mam też drugie oblicze: kiedy wstaje rano, moja twarzy przypomina kotlet schabowy i daleko mi do okazu świeżości.

Dla "drugiego oblicza" kobiet też jest wyrozumiały.

Miałem taką sytuację ostatnio, koleżance wymsknęło się na pierwszej randce. Uśmiechnęła się i obróciła wszystko w żart. W jej zachowaniu nie było wstydu. Podobało mi się to.
Doda i Nergal. Doda i Nergal. KAPIF

Idealna kobieta

Dla artysty idealna kobieta musi być inteligentna, imponować mu swoją wiedzą:

Jak zobaczę, że zna się na sztuce, ale takiej, która dla mnie jest czarną magią, albo jak okaże się, że zna perfekcyjnie jakiś język, który brzmi jak rozmowa kosmitów, to jest to powód, aby ja podziwiać. Musi być jakaś. Od złego gustu gorszy jest brak gustu.
Poniekąd szukam tego, co posiada matka, głównie troskliwości. Ale bez przesady. Trzeba znaleźć granice, by nie rozpieszczać partnera i nie zmiękczać go [...]. Słyszę "Jedz ostrożnie", "Jadłeś coś dzisiaj?" i od razu czuję się lepiej [...]. Cenię w kobietach niezależność, ale lubię, gdy czasem zachowują się jak małe dziewczynki.

W kobietach irytuje go zaś małostkowość, a przeraża?

Ukryta strona kobiety. Chodzi o charakter, a nie o wygląd...[...]. Poznajesz kogoś, jesteś zauroczony, a kiedy dochodzi do sytuacji ekstremalnych, dowiadujesz się, jaką potrafi być suką. Nic tego nie zapowiada. Na co dzień jest oazą spokoju, kocha dzieci, zwierzęta, jest empatyczna... Wybucha nagle. Staje się okrutna i mściwa.
Nergal. Nergal. KAPiF

Erekcja w mózgu i Polki

Nergal uwielbia rozmawiać z kobietami, musi mieć "erekcję w mózgu":

Jak tam się nie pojawi, to na dole też nie. Nie przeskoczysz tego. Kiedy kobieta jest powierzchowna i nie ma do zaoferowania nic poza ciałem, to w głowie rodzi mi się dystans [...]. Niektórzy, chcąc zdobyć laskę, potrafią lawirować i wkładać maski. Jak sobie pomyślę, że miałabym tak postępować tylko po to, by pod koniec wieczoru wsadzić penisa w otwór, to czuję się zażenowany. Wiem bo próbowałem...

A jakie są Polki? Według Nergala, bardziej zablokowane niż kobiety z Zachodu:

Znajomego ostatnio rzuciła laska. Bo podczas seksu uderzył ją w twarz. Nie był żadnym damskim bokserem, po prostu pojechali w ostry seks. Wiadomo przecież, że w łóżku można więcej...
[...] za oceanem "lodzik" czy "mineta" są zupełnie normalne. U nas część kobiet cały czas traktuje takie zabawy jak coś wyjątkowego, jakiś kolejny etap wtajemniczenia... W USA to nie do pomyślenia, tam seks oralny jest jak podanie ręki.

Egzotyczny seks

Podczas pobytu w Tajlandii naszła go ochota na masaż:

Wszedłem do boksu i rozebrałem się do gaci. Masażystka spojrzała na mnie i mówi "majtki też". Zdziwiłem się, ale ona nalegała. Nie jestem wstydliwy, więc posłusznie się rozebrałem i położyłem. Zaczęła mnie masować. Niby przypadkiem szturchnęła mnie w penisa. Na początku nie wyłapałam w tym erotycznego podtekstu. Czułem się jak u lekarza. Chwilę później masażystka jednak znów mnie w niego pstryknęła i zaczęła chichotać. Zgłupiałem. Nie wiedziałem, co powiedzieć. Za trzecim razem nie miałem już żadnych wątpliwości: babka chwyciła w dłoń moje przyrodzenie i zapytała z takim śmiesznym azjatyckim akcentem: "Masaaaaż?". Byłem zażenowany, ale dla świętego spokoju zapytałem, za ile... Zamknąłem oczy i chwilę później było po sprawie. Czułem się jednak zgwałcony...
Nergal Nergal AG

Gwałt?

Jako artysta blackmetalowy, znany na całym świecie, Nergal miał wiele okazji do ekstremalnych wybryków, nie chciał jednak z nich korzystać:

Mam dużo samokontroli, albo akurat jestem niedopity lub zakochany. Bawię się, ale z umiarem.

W głośnej sprawie rzekomego gwałtu też nie brał udziału. Poszedł spać, jak wrócił na dolny pokład busa, do reszty zespołów nie mógł uwierzyć własnym oczom:

Dziewczyna leżała naga na stole, a wokół niej masa chłopa. Wszyscy goli. Jeden trzymał kamerę, a reszta walczyła... Najebani w trzy dupy kręcili pornola. Podaruję sobie nazwiska, ale utkwiło mi w pamięci, jak kłócili się, kto ma wsadzić lasce członek do buzi: "No daj! No daj! Ty już miałeś!".

Muzycy Khold zgłosili sprawę jako gwałt, ale dziewczyna, która brała udział w akcji odpowiedziała policji:

"No, noooo, it was cool!"
Nergal Nergal TVP2

Prostytucja

Nergal, który twierdzi, że nie musi płacić za seks, dwa razy korzystał z usług prostytutek, ale nigdy nie było to dobre doświadczenie.

Mam empiryczny stosunek do rzeczywistości. Muszę spróbować, zanim ocenię [...]. [Kolega - przyp. red.] po ostrym piciu zaproponował mi wizytę w burdelu. Pojechaliśmy. Wybraliśmy dwie dziewczyny, kolega zapłacił i ruszyliśmy na pokoje. Moja, przynajmniej na pierwszy rzut oka, wydawała się całkiem niezła. Kiedy jednak spojrzałem na nią z bliska, wrócił mi wzrok... [...] Wina było wtedy dużo. Nawet pijany zauważyłem, że stoi przede mną jakiś kocmołuch. Pokój był cały w lustrach. Spojrzałem w jedno z nich i zobaczyłem łosia z tanią dziwką.
Drugi raz zakochałem się w dziwce. [...] Nie będę sie wdawać w szczegóły. Znów się rozczarowałem. Wybiłem sobie dziwki z głowy raz na zawsze.

Na pytanie czy ma jakieś seksualne fetysze odpowiedział:

Jestem fanem zgrabnych pup. Należę do facetów, którzy uważają, że kobieta nie musi wcale świecić obfitym biustem, pod warunkiem, że posiada kształtne biodra i ma na czym siedzieć.
Jestem stworzeniem dziennym. Uwielbiam poranki. Dobry trening, dobra kawa, dobry seks... Rankiem moja potencja jest największa.