Książę Harry - woli imprezy od życia na królewskim dworze?

Kiedy kilka dni temu nagie zdjęcia księcia Harry'ego ujrzały światło dzienne na świecie zawrzało. Czy tym razem trzeci w kolejce do tronu Windsor przesadził na tyle, że zostanie mu odebrany tytuł?

Impreza w Vegas

Książę Harry spędzał z przyjaciółmi czas w Las Vegas. Podczas jednej z imprez postanowili zagrać w... rozbieranego bilarda. Chłopakowi jednak nie szło zbyt dobrze, wkrótce był cały nagi. A jego zdjęcia w stroju Adama obiegły świat.

"Podła dziewczyna"

Kto zrobił zdjęcia? Okazuje się, że zrobiła je kobieta, zaproszona do hotelowego pokoju, w którym imprezował książę i jego przyjaciele. Miała to być dziewczyna na tzw. "one night stand", czyli na jedną noc. Wykorzystała tę szansę w zupełnie inny sposób... Obecny na słynnej imprezie milioner Arthur Landon stwierdził:

Uważam za podłe, że ktoś zaakceptował gościnność księcia Harry'ego, po czym zrobił mu te zdjęcia - powiedział w rozmowie z DailyMail.co.uk. - Ta dziewczyna była podła!

Britain's Prince Harry gestures as he watches the women's beach volleyball bronze medal match between Brazil and China at Horse Guards Parade during the London 2012 Olympic Games August 8, 2012. REUTERS/Neil Hall (BRITAIN - Tags: ENTERTAINMENT SPORT VOLLEYBALL OLYMPICS ROYALS)

Najbliżsi znajomi stoją murem za księciem...

Wiem, że ta sytuacja odebrała wszystkim zadowolenie z wakacji - dodał.

Arthur Landon należy do grona najbliższych przyjaciół księcia Harry'ego. Ma 30 lat, jego majątek szacowany jest na ponad miliard złotych, co czyni go jednym z najbogatszych młodych ludzi w Wielkiej Brytanii - czytamy na DailyMail.co.uk.

Niektórzy ludzie myślą, że to jeden z jego przyjaciół zrobił mu zdjęcia. Ale to nie jest prawdą - wyznał.

Zdaniem multimilionera, który spędzał z Harrym czas w Las Vegas, to, co zrobiła ta dziewczyna, jest nie do przyjęcia. Jest przerażony, że tak po prostu sprzedała te zdjęcia. Za 10 tysięcy funtów...

Książę William jest przyzwyczajony do wybryków brata?

Harry będzie miał kłopoty?

Sytuacją oburzona jest brytyjska prasa, która chce, by książę zrzekł się tytułu!

Mam propozycję dla niego i innych członków rodziny królewskiej, którzy bujają się i podkopują ciężką pracę innych krewnych (np. książę Andrzej). Zabierzmy im królewski status - pisze Emma Keller w "Guardianie".

Britain's Prince Harry gestures as he watches the women's beach volleyball bronze medal match between Brazil and China at Horse Guards Parade during the London 2012 Olympic Games August 8, 2012. REUTERS/Neil Hall (BRITAIN - Tags: ENTERTAINMENT SPORT VOLLEYBALL OLYMPICS ROYALS)

Brytyjskie media uważają, że pozbawienie Harry'ego tytułu księcia, jemu samemu będzie na rękę, bo wygląda na zmęczonego pełnieniem oficjalnych funkcji i ewidentnie z nimi sobie nie radzi:

Założę się, że chętnie by skorzystał. (...) Nie byłby już nazywany księciem i dostałby w zamian trochę prywatności - komentuje dziennikarka.

Britain's Prince William (C), his wife Catherine (L), Duchess of Cambridge and Prince Harry watch the track cycling event at the Velodrome during the London 2012 Olympic Games August 2, 2012.  REUTERS/Cathal McNaughton (BRITAIN  - Tags: OLYMPICS SPORT CYCLING ROYALS)

Brytyjczycy nie byliby sobą, gdyby skrupulatnie nie wyliczyli księciu, ile jego rozrzutność kosztuje zwykłych obywateli: "Daily Telegraph" wylicza, że noc w ekskluzywnym hotelu Wynn, w którym Harry się zabawiał to koszt 5000 funtów za apartament złożony z trzech sypialni, natomiast ochrona rodziny królewskiej kosztuje skarb państwa rocznie aż 120 mln funtów!

Żeby było ciekawiej podczas niefortunnego zdarzenia, gdy książę Harry zapragnął zrzucić ciuszki, było obecnych dwóch oficerów Scotland Yardu, którzy jednak nie interweniowali, bo nie było zagrożenia życia księcia!

To nie koniec

Max Clifford jest w Wielkiej Brytanii nazywany guru public relations. W publicznej wypowiedzi oświadczył, że skontaktowały się z nim dwie dziewczyny, które mają większą ilość zdjęć i nagrań zrobionych podczas nagiej orgii księcia w USA. Clifford zrezygnował z oferty przejęcia materiałów dotyczących księcia, gdyż złamałby wtedy prawo do prywatności.

Plotek Exclusive

Z podobnych względów zdjęć nie przyjęły brytyjskie tabloidy, wyłamał się jedynie "The Sun". Rupert Murdoch wyznał, że zgodził się na udostępnienie zdjęć tylko ze względu na opinię publiczną. Według niego, obywatele Anglii powinni wiedzieć, jak spędza czas brytyjski książę. Zdjęcia mają poddawać w wątpliwość, czy Harry odpowiednio pełni funkcję reprezentanta i ambasadora ich kraju.

Reuters

Tymczasem zdjęcia nagiego księcia znikają z sieci. Czyżby pałac Buckingham, po raz kolejny ratował swój wizerunek, nadszarpnięty przez temperamentnego następcę tronu?

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.