100 lat temu zatonął Titanic [ZDJĘCIA]

To był ówcześnie najdroższy, największy, najbardziej luksusowy i najpiękniejszy środek transportu. Miał być niezniszczalny i niezatapialny. Gdy więc po 3 dniach swojej dziewiczej podróży statek zderzył się z górą lodową, nikt nie mógł uwierzyć w to, co się stało.

Katastrofa

Mija 100 lat od tragicznego rejsu. Z 14 na 15 kwietnia Titanic zatonął, pochłaniając 1,5 tys. ofiar. Wszystko rozegrało się w tempie błyskawicznym. Okazało się, że statek nie tylko nie jest niezatapialny, ale także, że jego koniec może nastąpić w niecałe 3 godziny. To był szok dla ówczesnych ludzi. Titanic był symbolem wielkich technicznych osiągnięć człowieka.

O 23.30 obserwator Frederick Fleet zauważył górę lodową, do której statek zbliżał się z niebezpieczna prędkością. O północy było jasne, że Titanica nie da się uratować. O 2.20 niezniszczalny środek transportu poszedł na dno oceanu.

Pierwsza klasa

Titanic bardziej przypominał pałac, niż statek. Bilety pierwszej klasy kosztowały ok. 100 funtów (dzisiejsza równowartość 43 tys. funtów!).

Na pokładzie można było skorzystać ze spa. Wszystko, począwszy od mebli a skończywszy na obrusach, wykonane było ręcznie. Przy obsłudze pasażerów pracowała armia ludzi. Posiłki serwowane były kilka razy dziennie w pomieszczeniach przypominających wystrojem najmodniejsze londyńskie i paryskie restauracje.

Dania - to była prawdziwa uczta! Wykwintne, urozmaicone, zaspokajające nawet najbardziej wymagające podniebienia. Wśród kucharzy był nawet zatrudniony znawca dań koszernych, specjalnie dla żydowskich pasażerów. Przysmaki podawano oczywiście w najdroższej porcelanie.

Uczestnicy rejsu byli zobowiązani do przestrzegania pewnych zasad. Panie musiały zmieniać garderobę 3 razy dziennie, przez całą dobę chodzić w gorsetach, nawet na ćwiczenia.

Jak w bajce. Przez 3 dni...

Titanic i Balmoral. Titanic i Balmoral. fot. AP/titanicmemorialcruise.co.uk

Titanic wypłynął raz jeszcze

W tę podróż chciało się wybrać mnóstwo osób. Bilety wyprzedały się już dwa lata temu, a chętni zapisywali się na listę zwrotów. Ostatecznie w rejs luksusowym statkiem Balmoral wyruszy 1,3 tys. pasażerów z 20 krajów. W nocy z 14 na 15 kwietnia Bulmoral ma dotrzeć w miejsce katastrofy - dokładnie w stuletnią rocznicę.

Organizatorzy rejsu zapewniają, że pasażerowie statku doświadcza tych samych luksusów, co ich poprzednicy 100 lat temu. wszystko ma być takie samo. Poza zderzeniem z góra lodową.

Zobacz także:

Kate Winslet i Leonardo DiCaprio - co u nich słychać 15 lat po premierze "Titanica"

Jakich używać kosmetyków, jak się ubierać? Polskie gwiazdy lubią radzić

Więcej o: