Oświadczyny nad grobem w "M jak miłość"!

Od śmierci Hanki upłynęło już kilka miesięcy. Marek nadal nie może dojść do siebie. A siostra Hanki ma ciekawe plany.
M jak miłość. M jak miłość. mat. prasowe

Powrót siostry Hanki

Anna (Tamara Arciuch) przyjechała do Grabiny po dłuższej nieobecności. Umawia się z Markiem (Kacper Kuszewski) na cmentarzu. Chce z nim porozmawiać o czymś ważnym. Wdowiec nawet nie podejrzewa, jakie plany ma siostra jego zmarłej żony.

a a mat. prasowe

Załamana siostra

Anna zjawia się na cmentarzu pierwsza. Bardzo przeżywa wizytę nad grobem siostry.

M jak miłość. M jak miłość. mat. prasowe

Wierny mąż

Po chwili pojawia się Marek z czerwoną różą. Zawsze zostawia ją na grobie Hanki - jako dowód swojej miłości do zmarłej żony.

M jak miłość. M jak miłość. mat. prasowe

Spotkanie nad grobem

Gruszyńska chce porozmawiać ze szwagrem.

Trochę się spieszę. O co chodzi? - Mostowiak rzuca Annie chłodne spojrzenie - To coś pilnego?
A jak myślisz? Skoro poprosiłam cię o spotkanie, to chyba miałam ważny powód?
W takim razie... słucham.
Może nie tutaj?

W końcu Marek niechętnie zgadza się na krótki spacer. Jeszcze nie wie, co go czeka.

a a mat. prasowe

Niewinny początek

Udają się więc na spacer do lasu. Rozmowa zaczyna się zupełnie niewinnie. Anna tłumaczy, dlaczego długo nie odwiedzała dzieci Mostowiaków - Natalki, Uli i Mateusza.

Mnie też jest przykro, że nie widziałam się z dzieciakami. Ale ostatnie tygodnie spędziłam w Suwałkach - w głosie Anny słychać napięcie - Czuję się dłużniczką Hanki. Była dla mnie bardzo dobra. Zawsze, w każdej sytuacji mogłam na nią liczyć! Ona jedna zaakceptowała mnie taką, jaka jestem.
Powiedziałam jej o sobie wszystko, znała moje najgorsze sekrety. Ale nie odwróciła się ode mnie. Nigdy.

Wspominając siostrę, Anna z trudem panuje nad emocjami.

Chcę zabezpieczyć dzieci Hani. To znaczy, wasze dzieci. Całą trójkę - Anna jest zdeterminowana - Muszą zdobyć wykształcenie, pokończyć szkoły, potem studia. Dlatego chcę założyć dla nich konto.

To jednak nie jedyna propozycja siostry Hanki...

M jak miłość. M jak miłość. mat. prasowe

Szokująca propozycja

Anna posyła szwagrowi ciepły uśmiech. I w końcu przechodzi do sedna.

Chcę być z tobą uczciwa i szczera, aż do bólu - Gruszyńska spogląda Markowi prosto w oczy - Oboje kochaliśmy Hankę i dobrze wiemy, że Hani... nikt nigdy nie zastąpi. Ale są dzieci, jest rodzina. I to jest teraz najważniejsze.
Do czego zmierzasz? - zapyta z wahaniem Marek.

I usłyszy coś, czego nigdy się nie spodziewał:

Ożeń się ze mną. A zrobię wszystko, żeby dzieci były szczęśliwe. Przysięgam! Obiecuję, że będę dla nich najlepszą matką, a dla ciebie najlepszą żoną! Lojalną, oddaną.
To żart? - Mostowiak jest w szoku - Jakieś głupie dowcipy? Czy po prostu zwariowałaś?!

Zupełnie zrozumiała reakcja. A co Wy myślicie o tych oświadczynach?

M jak miłość. M jak miłość. mat. prasowe

Co to będzie?

Jak skończy się ta dziwna sytuacja? Czy Marek przyjmie oświadczyny? O tym przekonacie się już 19 grudnia.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.