Kayah promuje nową płytę i wygląda świetnie

Wydaje się, że wiele zyskała na wszystkich doniesieniach prasy o jej operacjach plastycznych. Dlaczego?
Kayah i nowa płyta Kayah promuje nową płytę i wygląda świetnie. Spekulacje dotyczące operacji plastycznych mogły zaszkodzić Kayah. Ona zyskała jednak sympatię, bo miała dystans do plotek. W poniedziałek wychodzi jej płyta. Wydaje się, że Kayah wiele zyskała na wszystkich doniesieniach prasy o jej operacjach plastycznych. Dlaczego? Dokładnie w czerwcu po festiwalu w Opolu zaczęła się medialna nagonka na Kayah. Portale i kolorowa prasa zastanawiały się, co stało się z jej twarzą oraz jakie operacje plastyczne przeszła. Wydawało się, że te spekulacje tylko zaszkodzą Kayah, która przygotowywała się do wydania nowej płyty. Stało się wręcz przeciwnie - artystka sporo zyskała. Najpierw zdecydowała się na oryginalną sesję dla magazynu "Exklusiv", podczas której pozowała do zdjęć w towarzystwie wielkiego, chodzącego nosa. Później w programie Szymona Majewskiego założyła na twarz maskę imitującą wykrzywioną twarz. Tym samym już drugi raz udowodniła, że ma ogromny dystans do samej siebie i do plotek, z których potrafi się śmiać. Przy okazji (choć pewnie właśnie o to chodziło) gwiazda wzbudziła sympatię ludzi. Cała sprawa okazała się dla Kayah świetną promocją nowej płyty, której oficjalna premiera będzie miała miejsce w poniedziałek. Już w sobotę wokalistka podpisywała ją w warszawskim Empiku.

Dokładnie w czerwcu po festiwalu w Opolu zaczęła się medialna nagonka na Kayah. Portale i kolorowa prasa zastanawiały się, co stało się z jej twarzą oraz jakie operacje plastyczne przeszła. Wydawało się, że te spekulacje tylko zaszkodzą Kayah, która przygotowywała się do wydania nowej płyty. Stało się wręcz przeciwnie - artystka sporo zyskała.

 

Najpierw zdecydowała się na oryginalną sesję dla magazynu "Exklusiv", podczas której pozowała do zdjęć w towarzystwie wielkiego, chodzącego nosa.

 


 

Później w programie Szymona Majewskiego założyła na twarz maskę imitującą wykrzywioną twarz. Tym samym już drugi raz udowodniła, że ma ogromny dystans do samej siebie i do plotek, z których potrafi się śmiać. Przy okazji (choć pewnie właśnie o to chodziło) gwiazda wzbudziła sympatię ludzi.  

 

Cała sprawa okazała się dla Kayah świetną promocją nowej płyty, której oficjalna premiera będzie miała miejsce dokładnie jutro. Już wczoraj wokalistka podpisywała ją w warszawskim Empiku (zdjęcia powyżej).

 

 

Negral