Przez otyłość zmarła jej matka i ciocia. Ale nie to sprawiło, że zaczęła dbać o siebie. "Byłam piękna". Teraz SCHUDŁA 75 kg!

Mary Maxwell to 24-latka mieszkająca obecnie w USA. Dziewczyna od dziecka zmagała się z otyłością. Życie jej nie oszczędzało: miała zaledwie 2 lata, gdy z powodu otyłości zmarła jej matka, z tego samego powodu zmarła też jej ciocia. W "najgorszym" momencie ważyła 136 kg. Jednak dopiero dotkliwe uwagi innych na temat jej tuszy sprawiły, że postanowiła zadbać o siebie i schudła 75 kg!

.

Więcej o:
Komentarze (9)
Przez otyłość zmarła jej matka i ciocia. Ale nie to sprawiło, że zaczęła dbać o siebie. "Byłam piękna". Teraz SCHUDŁA 75 kg!
Zaloguj się
  • Gość: pięknakotka

    Oceniono 6 razy 6

    teraz wygląda ślicznie, ale operacje musiała przejść bo skóra sama się nie wciągnie po takim odchudzaniu, 75kg to więcej niż ja ważę

  • Gość: bebe

    Oceniono 5 razy 5

    Wszystko slicznie i pieknie, tylko ciekawe ile kasy a przede wszystkim bolu i strachu bedzie ja kosztowalo usuniecie obwislej skory, bo jestem pewna, ze brzuch ma w kostkach. Niestety. Mimo wszyskto, pogratulowac, sliczna dziewczyna.

  • xxxxxc

    Oceniono 3 razy 3

    Chudnie się od tego, czego się nie zje :)

  • Gość: wedf

    Oceniono 2 razy 2

    tym drastycznie odchudzonym wszedzie niby wisi skora tylko jakos nie na twarzach, te ich potrójne i poczwórne podbródki nigdy nie zmieniają się w wiszące indycze podgardla a twarze zamiast, co logiczne i widziałam u osób, które faktycznie zrzuciły wagę a nie tylko wyfotoszopowane zdjęcia do internetu, robią się starsze i ujawniają zmarszczki..

  • Gość: Greenman

    Oceniono 4 razy 2

    Taka ladna teraz. Tez musze sie odchudzic, bo nie chce stac sie locha lol :)

  • Gość: bella

    Oceniono 3 razy 1

    Tragedia trochę... sama kiedyś się bałam, że będę tak wyglądać! Jedna nie wziełam się za siebie miałam odpowiednią motywację i poszło mi wszystko całkiem gładko .;) Dobra dieta iq green basen i biegi ;p POWODZENIA RESZCIE

  • Gość: Tur

    0

    Nawet jeśli przed odchudzaniem czuła się dobrze ze swoim ciałem i była szczęśliwa, to jedną sprawę pominięto: co z jej sprawnością, gdy ważyła 136 kg ? Co z wchodzeniem po schodach, wsiadaniem do samochodu, zmieszczeniem się w fotelu w kinie czy teatrze ? O podbiegnięciu do autobusu nawet nie wspominam.
    To czy ważąc 136 kg wyglądała ładnie czy brzydko, to sprawa gustu. Za to prawdziwym zagrożeniem dla jej życia było to, jak jej serce ciężko pracowało i jak narażała się na cukrzycę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX