Długo trzeba było czekać na takie zdjęcia! Scarlett Johansson pierwszy raz z mężem i z półroczną córką: Jest doskonała, ale inna niż sobie wyobrażałam

Na takie zdjęcia trzeba było czekać aż 6 miesięcy. Córka Johansson, Rose Dorothy, przyszła na świat we wrześniu 2014 roku, jednak dopiero teraz paparazzi udało się zrobić jej zdjęcie.

W dodatku przyłapano szczęśliwą rodzinę w komplecie. Scarlett Johansson w towarzystwie męża, francuskiego dziennikarza Romaina Dauriaca, najpierw odwiedziła szpital w Los Angeles, potem wszyscy udali się na lunch. To właśnie mąż Johansson zajął się Rose Dorothy - najpierw trzymał ją na rękach, a potem niósł w foteliku.

 

<< ZOBACZ ZDJĘCIA >>

Aktorka chroni swoją prywatność i nie opowiadała wiele o macierzyństwie, uchyliła jednak rąbka tajemnicy.

Kiedy ją urodziłam, byłam tak zaskoczona. Miałam bardzo silne wyobrażenie tego, jakie będzie moje dziecko i, oczywiście, jest kompletnie inna. Doskonała, ale nie taka, jak sobie wyobrażałam. Teraz oczywiście nie umiem już sobie jej wyobrazić w inny sposób - powiedziała o córce Wmagazine.com.

Musimy przyznać, że Johansson - jak zresztą na Hollywoodzkie standardy przystało - błyskawicznie odzyskała figurę po ciąży. 30-latka zawdzięcza to m.in. karmieniu piersią.

Karmienie piersią jest najlepszym sposobem na to, aby wrócić do formy. Robię to cały czas. Karmię piersią i kocham to - mówiła w Shape.com.

Oczywiście bez ćwiczeń się nie obeszło.

Chodzi o to, żeby znaleźć czas na pójście na siłownię. Wykonuję takie same ćwiczenia, jak mój wielki umięśniony trener. Wiele z nich jest na wytrzymałość, równowagę i trening siłowy. Lubię ćwiczyć i się spocić. Próbowałam pilates i jogę, lubię próbować różnych rzeczy, ale zawsze wracam do staromodnego treningu całego ciała - dodała.

Vic