Rodzina publikuje list Małgorzaty Braunek, który napisała przed śmiercią. Piękny gest aktorki

Małgorzata Braunek napisała list przed śmiercią.
Piękny gest Małgorzaty Braunek Aktorka napisała przed śmiercią list "Jeśli uzbiera się więcej pieniędzy niż to, co potrzebuję na kurację, to powołamy fundusz pomocy osobom chorym" - napisała przed śmiercią Małgorzata Braunek. "Jestem głęboko poruszona. (...) Jeśli uzbiera się więcej pieniędzy niż to, co ja potrzebuję na kurację, to powołamy fundusz pomocy osobom chorym" - pisała przed śmiercią Małgorzata Braunek w liście, opublikowanym w sobotę przez bliskich aktorki. 23 czerwca przed południem w wieku 67 lat zmarła Małgorzata Braunek. Aktorka walczyła z nowotworem, na którego leczenie w klinice w Niemczech rodzina zbierała środki finansowe. W sobotę na oficjalnym Facebooku zmarłej opublikowano list, napisany przez aktorkę przed na kilka dni śmiercią: "Drodzy Państwo, Jestem głęboko poruszona niezwykle życzliwą reakcją z jaką spotkał się list informujący o mojej chorobie i prośba o wsparcie finansowe na dalsze leczenie w specjalistycznej klinice w Niemczech, która poza najlepszymi metodami medycyny zachodniej, oferuje również mądrość tradycyjnej medycyny wschodniej. Takie holistyczne podejście do chorego daje największe szanse na wyleczenie, więc jestem szczęśliwa, że dzięki hojności wielu ludzi, otwiera się przede mną ta możliwość. Jestem za to bardzo wdzięczna. Pomyślałam, że jeśli uzbiera się więcej pieniędzy niż to, co ja potrzebuję na kurację, to powołamy fundusz pomocy osobom chorym onkologicznie oraz centrum informacji i studiów nad holistycznym podejściem w medycynie, która leczy całego człowieka, a nie tylko jego organy i choroby. Tego się nauczyłam od mojej choroby, tego jest mi w Polsce bardzo brak. Życzę każdemu przede wszystkim zdrowia, pogody ducha oraz uśmiechu, który jest najlepszym lekarstwem w życiu! Wasza Małgosia". Andrzej Krajewski w imieniu rodziny poinformował na Facebooku o planach organizacji koncertu ku pamięci Małgorzaty Braunek i aukcji charytatywnej, z której dochód zostanie przeznaczony na ustanowiony przez aktorkę fundusz.

"Jestem głęboko poruszona. (...) Jeśli uzbiera się więcej pieniędzy niż to, co ja potrzebuję na kurację, to powołamy fundusz pomocy osobom chorym" - pisała przed śmiercią Małgorzata Braunek w liście, opublikowanym w sobotę przez bliskich aktorki.

23 czerwca przed południem w wieku 67 lat zmarła Małgorzata Braunek. Aktorka walczyła z nowotworem, na którego leczenie w klinice w Niemczech rodzina zbierała środki finansowe. W sobotę na oficjalnym Facebooku zmarłej opublikowano list, napisany przez aktorkę na kilka dni przed śmiercią:

Drodzy Państwo,
Jestem głęboko poruszona niezwykle życzliwą reakcją z jaką spotkał się list informujący o mojej chorobie i prośba o wsparcie finansowe na dalsze leczenie w specjalistycznej klinice w Niemczech, która poza najlepszymi metodami medycyny zachodniej, oferuje również mądrość tradycyjnej medycyny wschodniej. Takie holistyczne podejście do chorego daje największe szanse na wyleczenie, więc jestem szczęśliwa, że dzięki hojności wielu ludzi, otwiera się przede mną ta możliwość. Jestem za to bardzo wdzięczna. Pomyślałam, że jeśli uzbiera się więcej pieniędzy niż to, co ja potrzebuję na kurację, to powołamy fundusz pomocy osobom chorym onkologicznie oraz centrum informacji i studiów nad holistycznym podejściem w medycynie, która leczy całego człowieka, a nie tylko jego organy i choroby. Tego się nauczyłam od mojej choroby, tego jest mi w Polsce bardzo brak.
Życzę każdemu przede wszystkim zdrowia, pogody ducha oraz uśmiechu, który jest najlepszym lekarstwem w życiu!
Wasza Małgosia

Andrzej Krajewski w imieniu rodziny poinformował na Facebooku o planach organizacji koncertu ku pamięci Małgorzaty Braunek i aukcji charytatywnej, z której dochód zostanie przeznaczony na ustanowiony przez aktorkę fundusz.

Oświadczenie rodziny Małgorzaty BraunekScreen z Facebook.com/pages/Małgorzata-Braunek

karo

Więcej o:
Komentarze (10)
Rodzina publikuje list Małgorzaty Braunek, który napisała przed śmiercią. Piękny gest aktorki
Zaloguj się
  • wysokie_obcasy_

    Oceniono 357 razy 331

    Poruszył mnie ten list , tym bardziej , że tu pod jednym z artyułów o pani Braunek (kiedy jeszcze żyła) , kilka osób w swojej "dyskusji " w sposób niewybredny, już ferowało wyroki. Jakie to bezduszne , przykre.
    Splot wydarzeń powoduje, że gdzieś - coś się nam rozmija, nie udało się niestety tym razem...!
    Rzadko spotka się kobiety tak serdeczne , po prostu dobre !

  • Mac Sieniel

    Oceniono 258 razy 232

    I nad czym teraz hejterzy będą włosy rwać? Szyki im popsuła rodzina Pani Braunek tym, że pieniądze jest gotowa oddać. To się nie mieści w głowach etatowych bluzgaczy i narzekaczy.

  • Maryla Konat

    Oceniono 145 razy 123

    bardzo potrzebny jest rozwój i stosowanie w praktyce holistycznego podejścia w medycynie. Teraz chorujący są okrutnie traktowani przez procedury NFZ wymuszające wielotygodniowe wędrówki od specjalisty do specjalisty. Jakże wyczerpujące i poniżające są wyczekiwania na przyjęcie przed gabinetami "uczonych" zajmującego się tylko wyznaczoną częścią ciała i niekontaktujących się wzajemnie.. szanse na wyleczenie są nikłe..

  • pyosalpinx

    Oceniono 63 razy 55

    wzruszajacy motyw....piekny gest...kwiat w morzu chwastow i qrestw jaki dzieja sie codzienie w tym durnym,moim kraju

  • dzidka17

    Oceniono 70 razy 54

    Piękny ,wzruszajacy gest cudownej kobiety-anioła.

  • Marcin Porowski

    Oceniono 66 razy 28

    Roshi Braunek aktorką była dawno temu, w ostatnich latach była przede wszystkim nauczycielem zen, głową Związku Buddyjskiego Kanzeon, i tym głównie się zajmowała, więc głównie w takim kontekście należałoby o niej pisać.

    W 2003 roku otrzymała od Genpo Roshi’ego Przekaz Dharmy i tytuł Sensei a w 2011 roku tytuł Roshi - Mistrza Zen. Od swego Nauczyciela otrzymała także autoryzację do nauczania metody Wielki Umysł Wielkie Serce (Big Mind Big Heart).

  • lolajna

    Oceniono 17 razy 7

    dalej niech "swiatle" grona rzadzace panstwami zlokalizowanymi na tej planecie inwestuja w bron, Polska w F 16 oraz zardzewiale czolgi niemieckie i generalnie wszyscy w wyrzutnie rakietowe zamiast w walke z rakiem, jeszcze niech sobie wypad na Afganistan lub np. Ukraine zafunduja: na pewno ludzkosci zycie sie poprawi: a moze ludzkosc to po poprostu taki skooorwialy gatunek z wrodzona wada genetyczna i dlatego dazy do samozaglady zamiast do poprawy swojej nedznej egzystencji?

  • Marcin Porowski

    Oceniono 65 razy -3

    Roshi Braunek aktorką była dawno temu, w ostatnich latach była przede wszystkim nauczycielem zen, głową Związku Buddyjskiego Kanzeon, i tym głównie się zajmowała, więc głównie w takim kontekście należałoby o niej pisać.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX