Zbigniew Wodecki jest poważnie chory. Czeka go operacja

Przeszedł już szereg badań.
Zbigniew Wodecki jest poważnie chory Przeszedł już szereg badań, teraz czeka go operacja. Zbigniew Wodecki jest poważnie chory. Przeszedł już szereg badań, teraz czeka go operacja. Uwielbiany przez miliony Polaków Zbigniew Wodecki ma poważne problemy zdrowotne. Muzyka czeka operacja. Na razie sam nie wie jeszcze, jak poważny będzie zabieg. Przez jego miłość do muzyki i pasję pokochały go miliony Polaków i nawet dziś każdy potrafi zanucić słynne "Chałupy welcome to" czy "Pszczółkę Maję". Lata gry na trąbce odbiły się jednak na zdrowiu Zbigniewa Wodeckiego. - Mam migotanie przedsionków... Migotanie przedsionków, rozedma płuc... To takie choroby trębaczy - wyznał w rozmowie z Se.pl. Muzyk nie bagatelizuje sprawy. Zrobił już część niezbędnych badań, niektóre dopiero przed nim. Podobnie jak operacja, której niestety nie da się uniknąć. Na razie nie wiadomo tylko, jak poważny będzie zabieg. - Miałem robione badanie krwi, prawdopodobnie będę miał też koronarografię. Po tych wszystkich badaniach lekarz zdecyduje, czy mam mieć poważniejszy czy mniej poważny zabieg, bo jakiś jest konieczny... Muzyk nie traci jednak dobrego humoru. Kiedy dziennikarz "Super Expressu" oświadczył, że wyśle choremu kwiaty do szpitala, odpowiedział: - Eee, kwiaty to na pogrzeb!

Uwielbiany przez miliony Polaków Zbigniew Wodecki ma poważne problemy zdrowotne. Muzyka czeka operacja. Na razie sam nie wie jeszcze, jak poważny będzie zabieg.

Przez jego miłość do muzyki i pasję pokochały go miliony Polaków i nawet dziś każdy potrafi zanucić słynne "Chałupy welcome to" czy "Pszczółkę Maję". Lata gry na trąbce odbiły się jednak na zdrowiu Zbigniewa Wodeckiego.

Mam migotanie przedsionków... Migotanie przedsionków, rozedma płuc... To takie choroby trębaczy - wyznał w rozmowie z Se.pl.

Muzyk nie bagatelizuje sprawy. Zrobił już część niezbędnych badań, niektóre dopiero przed nim. Podobnie jak operacja, której niestety nie da się uniknąć. Na razie nie wiadomo tylko jak poważny będzie zabieg.

Miałem robione badanie krwi, prawdopodobnie będę miał też koronarografię. Po tych wszystkich badaniach lekarz zdecyduje, czy mam mieć poważniejszy czy mniej poważny zabieg, bo jakiś jest konieczny...

Muzyk nie traci jednak dobrego humoru. Kiedy dziennikarz "Super Expressu" oświadcza, że wyśle choremu kwiaty do szpitala, odpowiada:

Eee, kwiaty to na pogrzeb! - żartuje.

24.02.2011 KRAKOW , ZBIGNIEW WODECKI , LAUREAT NAGRODY Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta

Plotek.pl życzy powrotu do zdrowia!

aga