Ryan Dunn, gwiazdor "Jackass", zginął w wypadku

Przekroczył dozwoloną prędkość.

Ryan Dunn, który występował w show "Jackass" w stacji MTV, wypadł z autostrady na przedmieściach Filadelfii. Znacznie przekroczył dozwoloną prędkość. Jego samochód stanął w płomieniach. Mężczyzny nie udało się uratować.

Gwiazdor programu "Jackass" zasłynął z pokazywania ryzykownych i często obrzydliwych popisów kaskaderskich. Jego program z założenia miał szokować widzów. Uczestnicy okaleczali się, drażnili dzikie zwierzęta, wykonywali niebezpieczne i dziwaczne ewolucje - wszystko z niepoprawnym politycznie żartem. Były przypadki obrażeń, a nawet śmierci wśród nastolatków próbujących naśladować telewizyjnych idoli. Za sprawą nacisków polityków, autorzy zdecydowali się zakończyć program w 2002 roku, po dwóch latach emisji.

Niedługo przed wypadkiem Ryan Dunn zamieścił na Twitterze zdjęcia, na których prawdopodobnie widać, jak pije ze znajomymi. Żył 34 lata.

elv

Zobacz także:

Zmarła Karin Stanek

Gwiazdy żegnały Krzysztofa Kolbergera

Ich pożegnaliśmy w 2010 roku